Kto nie jest ze mną, jest przeciwko mnie, a kto nie gromadzi ze mną, rozprasza. [Łuk. 11; 23]



KALENDARIUM ŻYCIA

Wybierz rok, z którym chcesz się zapoznać: 1846, 1847, 1848, 1849, 1850, 1851, 1852, 1853, 1854, 1855, 1856, 1857, 1858, 1859, 1860, 1861, 1862, 1863, 1864, 1865, 1866, 1867, 1868, 1869, 1870, 1871, 1872, 1873, 1874, 1875, 1876, 1877, 1878, 1879, 1880, 1881, 1882, 1883, 1884, 1885, 1886, 1887, 1888, 1889, 1890, 1891, 1892, 1893, 1894, 1895, 1896, 1897, 1898, 1899, 1900, 1901, 1902, 1903, 1904, 1905, 1906, 1907, 1908, 1909, 1910, 1911, 1912, 1913, 1914, 1915, 1916, 1924 - albo zobacz wszystkie lata.

Rok 1910



DOKŁADNEJ DATY BRAK


Henryk Józef Sienkiewicz (syn pisarza) sprowadza się do Krakowa i podejmuje pracę przy odbudowie Wawelu.

STYCZEŃ – 01. [SOBOTA]


W numerze 1. „Kuriera Warszawskiego” ukazuje się „Ongi i dziś. Bitwa pod Koronowem” Henryka Sienkiewicza.

LUTY – 18. [PIĄTEK]


W numerze 49. „Kuriera Warszawskiego” ukazuje się „Odpowiedź na list otwarty Chéradame’a [O stosunkach polsko-ukraińskich w Galicji]” Henryka Sienkiewicza.

LUTY - 28. [PONIEDZIAŁEK]


Henryk Sienkiewicz przebywa w Krakowie przy ul. Straszewskiego 27.

KWIECIEŃ – 19. [WTOREK]


Henryk Sienkiewicz przesyła Janinie Dmochowskiej (bratanicy ciotecznej) wyrazy głębokiego żalu i współczucia z powodu śmierci ojca, Janusza Dmochowskiego.

KWIECIEŃ – 21. [CZWARTEK]


„Dziennik Chicagowski”, „Dziennik Kijowski, „Głos Warszawski”, „Goniec Wileński”, „Kurier Poznański” i „Słowo Polskie” kończą druk „Wirów”.

KWIECIEŃ – 24. [NIEDZIELA]


Umiera Helena Sienkiewicz, siostra pisarza.
[Data śmierci według: Henryk Sienkiewicz. Listy. Tom II, część 3. przypis 2., Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1996, s. 372.]

KWIECIEŃ – 25. [PONIEDZIAŁEK]


Umiera Helena Sienkiewicz, siostra pisarza.
[Data śmierci według: Krzyżanowski Julian, Henryk Sienkiewicz. Kalendarz życia i twórczości, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2012, s. 315.]

KWIECIEŃ – 26. [WTOREK]


Henryk Sienkiewicz wraca z Ouchy do Warszawy na pogrzeb swojej siostry Heleny.

KWIECIEŃ – 27. [ŚRODA]


Henryk Sienkiewicz uczestniczy w pogrzebie swojej siostry Heleny, która zostaje pochowana na Powązkach w Warszawie.

KWIECIEŃ – 28. [CZWARTEK]


Henryk Sienkiewicz przebywa w Warszawie. Tego dnia pisarza i jego chorą żonę Marię odwiedza Adam Bauerertz.

KWIECIEŃ – 29. [PIĄTEK]


Henryk Sienkiewicz przebywa w Warszawie. Pisze do Jadwigi Janczewskiej:
(…) Helcia zmarła na zakażenie, które przyszło po operacji przerostu kostki nosowej. Doktorzy przez długi czas, a przynajmniej przez pierwsze dni nie mogli zrozumieć objawów choroby. Przypuszczano, że tyfus lub zapalenie nerek – biorąc objawy choroby za przyczyny. Obecnie mówią, że od początku nie było ratunku. Pokazało się też, że obawy co do sklerozy i serca były przesadzone i że z tym mogła żyć bardzo długo, do zupełnie późnego wieku. Tym to wszystko boleśniejsze i żal tym większy,
że zmarła jakby z wypadku, który gdyby nie był zaszedł, to mielibyśmy ją jeszcze długo między nami. A rzeczywiście, dopiero teraz, gdy jej już nie ma, odczuwa się w całej pełni jej niesłychaną dobroć, prawość i niewypowiedziane przywiązanie do nas
i do dzieci – i trudno wypowiedzieć, jaka została po niej pustka i jaki jej brak. (…) Na pogrzeb zdążyłem, a nawet przyjechałem
w wigilię pogrzebu, bo we wtorek. Oboje z Marynią jesteśmy jakby ogłuszeni i nie umiemy pogodzić się z tym, co się stało. (…) Sama Marynia nie odstępowała Helci przez te pięć dni ani na chwilę – a teraz jest przybita i zmizerowana ogromnie. Był u niej wczoraj Bauerertz, znalazł, że wychudła nienormalnie, i mówił, że trzeba ją wywieźć gdzieś na zupełny odpoczynek choć na parę tygodni. Ale ona wydziera się do Oblęgorka. (…)
Henryk Sienkiewicz napisał: „Sobota, 29 IV 1910”. Sobota przypadała wówczas 30 kwietnia.

MAJ – 13. [PIĄTEK]


Henryk Sienkiewicz przebywa w Warszawie przy ul. Hożej 22. Pisze do Ignacego Grabowskiego:
(…) Z powodu Pańskiego „Bolka” pozwalam sobie zwrócić Pańską uwagę na rzecz następującą. Pisząc Trylogię i „Krzyżaków”, miałem w ręku mnóstwo zabytków piśmienniczych polskich, począwszy od ksiąg ziemskich zawierających przeważnie wyroki sądowe aż do kronik diariuszów, ksiąg pamiętniczych i pamiętników. Otóż z wyjątkiem jakichś kilku kasztelanów z XIII w., którzy mogli być – i prawdopodobnie byli – potomkami i dalekimi krewnymi książąt panujących, nie pamiętam, bym się spotkał w tych wszystkich materiałach z prywatnym człowiekiem, który by miał imię Bolesław.

Weźcie „Volumina Legum”, przypomnijcie sobie imiona hetmanów, biskupów, kamclerzy, senatorów, bardziej znanych rycerzy, przejrzyjcie pamiętniki aż do Paska
(Jana Chryzostoma Paska) włącznie – nigdzie Bolesława ani poświeci, podczas gdy roi się od tych imion ród piastowski. W XIV i XV w. spotkałem imiona słowiańskie: Dersław, Dobiesław, Pakosław, Żelisław (Żeluch), Stanisław, Wojciesław etc. – nigdzie między prywatnymi Bolesława. Wnoszę z tego, że było to imię książęce. Oczywiście nie było zapewne zakazu używania go, ale nie było zwyczaju. W dawniejszych wiekach (np. XIV i XV) przy wyborze imion nie zwracano uwagi na to, czy istnieje święty (patron) noszący to samo imię. Dowodem takie imiona, jak Zawisza, Bystram albo Farurej – które były chrzestnymi. W późniejszych czasach więcej się z tym liczono. Nie wiem, czy istnieje jaki św. Bolesław – podobno tylko
w kalendarzu słowiańskim – więc dla XVII wieku może to być mogło powodem, dla którego tego imienia nie nadawano.
Ale nie nadawano go i w XVI, i przedtem.

Oczywiście jest to mała rzecz – i wyjątki mogły się zdarzać, ale chyba zdarzały się bardzo rzadko. Przyszło mi do głowy pogadać
o tym z Wami właśnie dlatego, że szczerze się interesuję wszystkim, co piszecie. (…)

MAJ – 27. [PIĄTEK]


W numerze 144. „Kuriera Warszawskiego” ukazuje się „List do Komitetu Urządzającego Kongres Polski w Waszyngtonie z powodu odsłonięcia pomników Pułaskiego i Kościuszki” Henryka Sienkiewicza.

CZERWIEC – 05. [NIEDZIELA]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przyjeżdża do Baden pod Zurychem. Zatrzymuje się w Grand Hotelu.

CZERWIEC – 06. [PONIEDZIAŁEK]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przebywa w Baden. Prosi Ignacego Chrzanowskiego:
„(…) Oto daj portierowi Joachimowi tyle, ile trzeba, i wypraw go do Salomonowej i Hoplasa na Sławkowską, by mi zaprenumerował „Czas” i „Nową Reformę” na miesiąc. (…)”
Pisarz się pomylił. Salomonowa prowadziła odpowiednik dzisiejszego kiosku „Ruchu” w Krakowie przy ul. Szczepańskiej, a nie Sławkowskiej. Henryk Sienkiewicz pisze dalej:
„(…) Marynia pisała już do Ciebie, znajdziesz więc zapewne w jej liście opis Badenu. Od siebie dodam tylko, że jest to wąwóz
nad Limatem
(Limmatem), w którym nudziłbym się, …, gdyby nie to, że mam robotę. (…)”
Pisał on wówczas „W pustyni i w puszczy”.

CZERWIEC – 07. [WTOREK]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przebywa w Baden.

CZERWIEC – 08. [ŚRODA]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przebywa w Baden.

CZERWIEC – 09. [CZWARTEK]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przebywa w Baden.

CZERWIEC – 10. [PIĄTEK]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przebywa w Baden.

W numerze 158. „Kuriera Warszawskiego” ukazuje się „W sprawie rocznicy grunwaldzkiej” Henryka Sienkiewicza.

CZERWIEC – 11. [SOBOTA]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przebywa w Baden.

CZERWIEC – 12. [NIEDZIELA]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przebywa w Baden.

CZERWIEC – 13. [PONIEDZIAŁEK]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przebywa w Baden.

CZERWIEC – 14. [WTOREK]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przebywa w Baden.

CZERWIEC – 15. [ŚRODA]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przebywa w Baden.

CZERWIEC – 16. [CZWARTEK]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przebywa w Baden.

CZERWIEC – 17. [PIĄTEK]


Henryk Sienkiewicz przebywa w Baden. Proponuje Adamowi Dobrowolskiemu, jako sekretarzowi generalnemu „Kuriera Warszawskiego”, druk powieści „W pustyni i w puszczy”:
„(…) Rzeczywiście rozpocząłem nową powieść i posunąłem ją już nawet trochę naprzód, ale nie wiem, czy Chrzanowski (Ignacy Chrzanowski) pisał Szanownemu Panu, że to jest powieść dla młodzieży. Gdyby ten wzgląd nie stanowił przeszkody dla „Kuriera”, zgodziłbym się chętnie na odstąpienie jej najpoczytniejszemu z dzienników polskich i sądzę, że o warunki porozumielibyśmy się bez trudności. Muszę objaśnić przy tym, że jakkolwiek rzecz jest dostosowana do młodych umysłów, traktuję ją jednak zupełnie artystycznie, tak, jak to czyni w swoich książkach Rudyard Kipling, którego utwory czytają z jednakim zajęciem dorośli
i niedorośli. (…)
Treścią mego opowiadania są przygody dwojga dzieci: Polaka i Angielki, naprzód w niewoli u Mahdystów, a następnie w czasie ucieczki, wśród pustyń i puszcz afrykańskich.
Oczywiście nie zbraknie w takich warunkach silnych sensacyj i dramatycznych zdarzeń. Ponieważ jedyny wśród literatów polskich widziałem te kraje, znam ich naturę i ludzi, przeto przypuszczam, że potrafię wywiązać się z zadania. (…)
Powieść będzie jednotomowa, a tom niewielki. Przypuszczam, że „Kurier” mógłby ją ukończyć w połowie listopada,
co umożliwiłoby Gebethnerowi wydanie książki na Gwiazdkę. (…)”

CZERWIEC – 18. [SOBOTA]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przebywa w Baden.

CZERWIEC – 19. [NIEDZIELA]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przebywa w Baden.

CZERWIEC – 20. [PONIEDZIAŁEK]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przebywa w Baden.

CZERWIEC – 21. [WTOREK]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przebywa w Baden.

CZERWIEC – 22. [ŚRODA]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przebywa w Baden.

CZERWIEC – 23. [CZWARTEK]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przebywa w Baden.

CZERWIEC – 24. [PIĄTEK]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przebywa w Baden.

CZERWIEC – 25. [SOBOTA]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przebywa w Baden.

CZERWIEC – 26. [NIEDZIELA]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przebywa w Baden.

CZERWIEC – 27. [PONIEDZIAŁEK]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przebywa w Baden.

CZERWIEC – 28. [WTOREK]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przebywa w Baden.

CZERWIEC – 29. [ŚRODA]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przebywa w Baden. Pisze do Jadwigi Janczewskiej:
(…) Wątpię, czy będę mógł przyjechać (na obchody 500-lecia bitwy pod Grunwaldem), gdyż z gardłem moim jest istotnie coraz gorzej – i Zdzisław Dmochowski, doktór, pisał do Maryni, bym jak najdłużej siedział nad morzem. To jest rzeczywista prawda – i trzeba ją trochę głosić, by było wiadomo, dlaczego nie przyjadę, jeśli nie będzie mnie na uroczystości. – Myślę też, że piękny list
do prezydenta
(prezydenta Krakowa, Juliusza Lea) i jakaś doraźna ofiara na szkoły ludowe zastąpi poniekąd moją osobę… (…)
Tu ciągle źle i zimno. Pobyt miał tylko tę dobrą stronę, że dużo napisałem
(powieści „W pustyni i w puszczy”). Pisuję co dzień rano
i po południu – i robię to z przyjemnością, gdyż rzecz mnie bawi i idzie względnie łatwo, wiele łatwiej niż „Wiry”. – Robię układ
z „Kurierem”
(„Kurierem Warszawskim”) o druk powieści w odcinkach przed jej wydaniem. (…)

Ploumanach pewno by mi dobrze zrobił na gardło, gdyby nie tamtejsze ciągłe wiatry. Świszcze dzień i noc. (…) Wyjeżdżamy stąd do Ploumanach, a raczej do Paryża 3-go lipca, a z Paryża 7-go. (…)

CZERWIEC – 30. [CZWARTEK]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przebywa w Baden pod Zurychem.

LIPIEC – 01. [PIĄTEK]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przebywa w Baden.

LIPIEC – 02. [SOBOTA]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przebywa w Baden.

LIPIEC – 03. [NIEDZIELA]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przebywa w Baden.

LIPIEC – 04. [PONIEDZIAŁEK]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przebywa w Baden.

LIPIEC – 05. [WTOREK]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przebywa w Baden.

LIPIEC – 07. [CZWARTEK]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przybywa do Paryża.

LIPIEC – 08. [PIĄTEK]


Henryk Sienkiewicz – wraz z żoną Marią z Babskich – przebywa w Paryżu.

LIPIEC – 09. [SOBOTA]


Henryk Sienkiewicz przebywa w Paryżu. Tu wręcza Bronisławowi Kozakiewiczowi swój list do Juliusza Lea, prezydenta Krakowa, oraz 300 koron na Towarzystwo Szkoły Ludowej.

LIPIEC – 10. [NIEDZIELA]


Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich przyjeżdżają do Ploumanach. Zatrzymują się u Stanisława i Zofii z Abakanowiczów Pstrokońskich, gdzie od dwóch tygodni przebywają dzieci pisarza: Henryk Józef i Jadwiga.

LIPIEC – 11. [PONIEDZIAŁEK]


Henryk Sienkiewicz przebywa w Ploumanach.

LIPIEC – 12. [WTOREK]


Henryk Sienkiewicz przebywa w Ploumanach.

LIPIEC – 13. [ŚRODA]


Henryk Sienkiewicz przebywa w Ploumanach.

LIPIEC – 14. [CZWARTEK]


Henryk Sienkiewicz przebywa w Ploumanach.

LIPIEC – 15. [PIĄTEK]


Henryk Sienkiewicz przebywa w Ploumanach.

LIPIEC – 16. [SOBOTA]


Henryk Sienkiewicz przebywa w Ploumanach. Pisarz donosi Jadwidze Janczewskiej:
„ (…) Jesteśmy w Ploumanach ja z żoną (Marią Marcjanną Aleksandrą z Babskich Sienkiewicz) od tygodnia, a dzieci nasze (Henryk Józef
i Jadwiga) od trzech. Kąpiele w Baden dobrze żonie zrobiły, jakkolwiek z powodu niepogody, a następnie kataru wzięła ich mniej,
niż zamierzała. Niepogoda prześladuje nas od czasu wyjazdu z Krakowa stale. Z wyjątkiem Wiednia, w którym było gorąco jak
w Zanzibarze, ścigają nas deszcze i zimna od Badenu aż do Paryża i Brzegów Bretanii. W Paryżu był czas okropny. Tu trochę lepiej. Chmurno, ale powietrze miękkie – nad morzem lekka mgła i z powodu Gulf-streamu cieplej.

Robiliśmy już wycieczkę „Dzinią”
(nazwa jachtu Stanisława i Zofii z Abakanowiczów Pstrokońskich) do Perros. Żona moja nie przywykła
do morza miała trochę duszę na ramieniu, zwłaszcza, że jachty żaglowe chodzą zawsze pochylone na jeden bok i skaczą po falach jak delfiny. Dom Pstrokońskich jest duży, ładnie urządzony, pełen rozmaitych ciekawych bib[e]lotów – trochę jednak jest w nim od północnej strony stukaniny, gdyż właściciele dobudowują pracownię, bibliotekę, wielki taras i jedną wieżę. Ja mam pokój sypialny przy starej wieży, a pracownię w niej samej. Niegdyś pisałem w niej Krzyżaków, więc jestem jak u siebie.

Henio wiosłuje co dzień ciężkimi morskimi wiosłami z wielką korzyścią dla swych bicepsów. Dzinka zajmuje się w chwilach wolnych od przechadzek i wycieczek na stały ląd tłomaczeniem powieści Romain Rollanda
(powieść „Jan Krzysztof”). Oboje opalili się bardzo, ale nie tak na czarno jak ja. (…)

Zdrowie żony mojej jest zupełnie dobre, dzieci również. Co do mnie, nie mogę przyjść do ładu z gardłem. Sądziłem, że słonawe morskie wyziewy pomogą, a raczej naprawią to, co zepsuły okłady badeńskie, ale dotychczas nie widać skutku. Rankami tracę głos prawie zupełnie, a przynajmniej chrypię jak stary zegar – i ciągle mi coś w krtani przeszkadza. Z tego powodu niepodobna było jechać na Grunwald, choć bardzo mi, jako autorowi Krzyżaków i ankiety, wypadało. (…)

Na stałym lądzie w samym Ploumanach bawią Żeromscy
(Stefan i Oktawia z Radziłłowiczów Żeromscy). Widujemy ich prawie co dzień,
a wczoraj byli z powodu moich i Henia imienin na wyspie. On nie jedzie również do Krakowa, chociaż ma się dobrze i dawne obawy suchot przeszły, zdaje się, raz na zawsze. Czy co pisze teraz – nie wiem, wiem tylko, że zyskuje na bliższym poznaniu, a jego chłopak jest nawet bardzo sympatyczny.

Ja zajęty jestem powieścią dla młodzieży, mam wszelako nadzieję, że będą ją czytać nie bez zajęcia i starsi. Tytuł jej: „W pustyni i w puszczy”. Rzecz się dzieje w Afryce, a bohaterami są: czternastoletni Staś, Polak, i ośmioletnia Nel, Angielka. (…)”
Stefan Żeromski – wraz z żoną Oktawią i synem Adamem – mieszka w Ploumanach, w domu Padela, miejscowego oberżysty. Tak wspomina Henryka Sienkiewicza i jego rodzinę:
„(…) Gdy przybył z kraju w gościnę do państwa Pstrokońskich znakomity pisarz Henryk Sienkiewicz z żoną i synem, wycieczki łodzią powtarzały się coraz częściej. «Dzinia» raz wraz zdążała do Perros-Guirec, do Port-Blanc, do Tréguier z katedrą Świętego Yvesa, przedmiotu walki dwóch Joann z domu Pethhièvre – to znowu powtórnie do fortu Vaubana na pierwszej z siedmiu wysp. Wielki pisarz nadzwyczaj lubił te wyprawy. Czasami całe towarzystwo udawało się do danego punktu końmi, a powracano łodzią, którą sami marynarze dostawiali na miejsce wskazane.

Adaś przypadł nadzwyczajnie do serca Henrykowi Sienkiewiczowi. Pasja do przygód, poszukiwanie niebezpieczeństw, marzenie
o wielkich wyprawach podobały się w młodzieńczyku znakomitemu narratorowi, który wtedy właśnie na wyspie Ploumanach pisał swój świetny utwór dla młodzieży pt. W pustyni i w puszczy. Bohater nowej powieści tak się zespalał w umyśle pisarza
z żywym chłopcem, iż często żywego Adasia Henryk Sienkiewicz nazywał przez pomyłkę – «Stasiem». (…)”

LIPIEC – 17. [NIEDZIELA]


Henryk Sienkiewicz przebywa w Ploumanach.

LIPIEC – 18. [PONIEDZIAŁEK]


Henryk Sienkiewicz przebywa w Ploumanach.

LIPIEC – 19. [WTOREK]


Henryk Sienkiewicz przebywa w Ploumanach.

LIPIEC – 20. [CZWARTEK]


Henryk Sienkiewicz przebywa w Ploumanach. Pisze do Jadwigi Janczewskiej:
(…) Dziękuję Ci za gazety. Dziś przyszła „N[owa] Reforma” już z 16 – i z wielkim zdziwieniem nie wyczytałem w niej mego listu, który wysłałem do Lea z Paryża. Było tak, że miał go zawieźć Gąsiorowski (Wacław Jan Gąsiorowski), który jechał do Krakowa
11-go lipca jako delegat Tow[arzystwa] Literacko-Artystycznego. Jego samego nie widziałem, ale wręczyłem list i 300 koron
na Tow[arzystwo] Szkoły Ludowej Kozakiewiczowi
(Bronisławowi Kozakiewiczowi) w dniu 9 lipca, a on miał je oddać Gąsiorowskiemu. Kozakiewicz jest bardzo ścisły, więc zrobił to z pewnością – ale co się dalej stało, nie wiem. (…) Z Ploumanach wyjeżdżamy jutro. Henio zostaje tu jeszcze tydzień lub dni dziesięć. Marynia z Dzinką pojadą prawdopodobnie na Berlin, ja na Wiedeń – ale też
przez Niemcy. Chcę jednak zostać dłużej od nich z dzień lub dwa w Paryżu dla układów z Kozakiewiczem. (…)

LIPIEC – 21. [PIĄTEK]


Henryk Sienkiewicz wyjeżdża z Ploumanach.

LIPIEC – 24. [PONIEDZIAŁEK]


W nr 30. dwutygodnika „Ojczyzna” ukazuje się list Henryka Sienkiewicza do Juliusza Lea, prezydenta Krakowa.

WRZESIEŃ – około 12. [PONIEDZIAŁEK]


Henryk Sienkiewicz przebywa na Lido.

WRZESIEŃ – 13. [WTOREK]


Henryk Sienkiewicz przebywa na Lido.

WRZESIEŃ – 14. [ŚRODA]


Henryk Sienkiewicz przebywa na Lido.

WRZESIEŃ – 15. [CZWARTEK]


Henryk Sienkiewicz przebywa na Lido.

WRZESIEŃ – 16. [PIĄTEK]


Henryk Sienkiewicz przebywa na Lido.

WRZESIEŃ – 17. [SOBOTA]


Henryk Sienkiewicz przebywa na Lido.

WRZESIEŃ – 18. [NIEDZIELA]


Henryk Sienkiewicz przebywa na Lido.

WRZESIEŃ – 19. [PONIEDZIAŁEK]


Henryk Sienkiewicz przebywa na Lido.

WRZESIEŃ – 20. [WTOREK]


Henryk Sienkiewicz przebywa na Lido.

WRZESIEŃ – 21. [ŚRODA]


Henryk Sienkiewicz przebywa na Lido.

WRZESIEŃ – 22. [CZWARTEK]


Henryk Sienkiewicz przebywa na Lido.

WRZESIEŃ – 23. [PIĄTEK]


Henryk Sienkiewicz przebywa na Lido.

WRZESIEŃ – 24. [SOBOTA]


Henryk Sienkiewicz przebywa na Lido.

WRZESIEŃ – 25. [NIEDZIELA]


Henryk Sienkiewicz przebywa na Lido.

WRZESIEŃ – 26. [PONIEDZIAŁEK]


Henryk Sienkiewicz przebywa na Lido.

WRZESIEŃ – 27. [WTOREK]


Henryk Sienkiewicz przebywa na Lido.

WRZESIEŃ – 28. [ŚRODA]


Henryk Sienkiewicz przebywa na Lido.

WRZESIEŃ – 29. [CZWARTEK]


Henryk Sienkiewicz przebywa na Lido.

WRZESIEŃ – 30. [PIĄTEK]


Henryk Sienkiewicz przebywa na Lido.

PAŹDZIERNIK


Na otwarcie sezonu zimowego Teatr Wielki w Warszawie wystawia operę „Quo vadis”, do której muzykę skomponował Jean Nouguès, libretto napisał Henri Cain,
a oprawę plastyczną przygotowali bracia Isola. Polskie wystawienie opery reżyserował Mikołaj Lewicki, a kapelmistrzem był Piotr Cimimi.

PAŹDZIERNIK – 01. [SOBOTA]


Henryk Sienkiewicz przebywa na Lido.

PAŹDZIERNIK – 02. [NIEDZIELA]


Henryk Sienkiewicz przebywa na Lido.

PAŹDZIERNIK – 11. [WTOREK]


Henryk Sienkiewicz przebywa w Oblęgorku. Wieczorem pisze do Jadwigi Janczewskiej:
(…) Mam się zupełnie dobrze i gorączki ani śladu, a bol wątróbki okazał się tylko bolem boku wskutek zbyt długiego grania
w bilard. Chodzę nawet na polowania. Spię dobrze, słowem, wyprawa na Lido i Buzdygan
(Mikołaj Buzdygan) zrobili swoje.

Przesyłam Ci najlepsze życzenia na dzień Twoich imienin, a zarazem prośbę, byś złożyła w moim imieniu także życzenia obu Edwardom, list mój bowiem przyjdzie na ich termin. Między innymi życzę Tobie i im, żebyście na przyszłe lato przyjechali
w dobrym zdrowiu do Oblęgorka, który jest zupełnie ładny. Dom przedstawia się także zdrowo, sucho i okazale. – Pstrokońscy
(Stanisław i Zofia z Abakanowiczów Pstrokońscy) jeszcze są. Wyjeżdżają w poniedziałek na Kraków, więc ich na pewno zobaczysz. (…)

Do roboty już się w Oblęgorku zabrałem, ale chciałoby mi się pracować systematycznie, a to się da zrobić dopiero po ustaleniu się w Warszawie. Prócz tego Opera rozpoczęła sezon dziełem Nougèsa
(Jeana Nougèsa)Quo vadis”. (…) „Kurier” („Kurier Warszawski”) rozpoczyna także koło 15 druk mojej powieści, więc czekają mnie korekty. (…)

Marynia przyjedzie zapewne później. Henio wybiera się z Pstrokońskimi. Dzinia przemyśliwa o Loranie na jeden miesiąc. (…)

PAŹDZIERNIK – 19. [ŚRODA]


Henryk Sienkiewicz przyznaje malarzowi Stanisławowi Witkiewiczowi stypendium im. Marii Sienkiewicz.

PAŹDZIERNIK – 25. [WTOREK]


Henryk Sienkiewicz przebywa w Warszawie. Pisze do Marii z Wieniawskich Ejsmond:
„(…) W dzień tak jestem zajęty, że najlepiej i najchętniej skorzystałbym z łaskawego pozwolenia na przyjście wieczorem. Przeszkodzić mi może tylko przyjazd mojej żony, ale jest on mało prawdopodobny, gdyż dopiero wczoraj wysłałem paszport Dzince (córce Jadwidze), a żona moja nie zostawi jej samej w Oblęgorku. Niech więc będzie jutro wieczorem. Dziękuję za łaskawą pamięć – i załączam wyrazy głębokiego poważania i najpiękniejsze ukłony. (…)”

PAŹDZIERNIK – 27. [CZWARTEK]


W nr 297. „Kuriera Warszawskiego” rozpoczyna się druk „W pustyni i w puszczy”. Powieść ta ukazuje się jednocześnie w „Dzienniku Poznańskim” i „Dzienniku Chicagowskim”.

LISTOPAD – 09. [ŚRODA]


Henryk Sienkiewicz przebywa w Warszawie. Wspólnie z żoną Marią, Franciszkiem i Marią Ejsmondami i panną Mycielską oglądają wystawianą przez Teatr Wielki
w Warszawie operę „Quo vadis”.

LISTOPAD – 10. [CZWARTEK]


Henryk Sienkiewicz przebywa w Warszawie przy ul. Hożej 22. Pisze do Jadwigi Janczewskiej:
(…) …mam katar, który w dzisiejszych czasach blagi i pozy może śmiało pozować na influencę. Obroniłem się wprawdzie
od gorączki, ale bolały mnie zęby, szczęki, oczy, głowa i cieszyłem się łamaniem w kościach. Do wczoraj nie wychodziłem i bole przeszły, ale nos pozostał stolicą kataru. –

Jednakże wczoraj zerwałem z siedzeniem w domu i byłem na „Quo vadis” w Wielkim Teatrze. Mieliśmy lożę, a w niej Ejsmondów
(Franciszka i Marię Ejsmondów) i pannę Mycielską (?). (…) Między pierwszym a drugim aktem przyszedł dyrektor teatru (Sergiusz Metaksjan) z bukietem dla Maryni, a po przedostatnim drugi raz do mnie z oświadczeniem, że artyści chcieliby mi wyrazić „cześć
i podziękowanie” – i proszą, bym poszedł za kulisy. Poszedłem. Zastałem całą gromadę.
(Oto obsada przedstawienia: Poppea – Janina Czaplińska; Eunice – Melania Wohl, zwana Miriam; Lygia – Maria Bogucka; Chilon – Sergiusz Metaksjan; Petroniusz – Wacław Brzeziński; Tygellin –
A. Borkowski; Winicjusz – Franciszek Zeni; Neron – Włodzimierz Malawski.) Zbliżała się Poppea, Eunice i Lygia. (…) Obejrzałem potężnego Ursusa i Chilona, i Petroniusza… Wszystko to trwało jednak dość krótko. Wróciłem do loży i zaczął się najpiękniejszy akt V – śmierć Petroniusza. Opera ma wielkie powodzenie w Warszawie, gdyż my byliśmy na 25-ym przedstawieniu, a dziś jest 26-e. –

Zresztą nic u nas nowego. Marynia urządza w dalszym ciągu mieszkanie i krząta się, jak może, a ja siedzę w już urządzonym gabinecie z nowymi meblami i piszę „W pustyni i w puszczy”. Bawi mnie to zawsze i nie idzie trudno. Dziś kończyłem opis huraganu w pustyni – ale pilno mi szczególniej do puszczy, gdzie obok pary dzieci wystąpi wszelaki zwierz, zarówno drapieżny, jak i trawożerny. Nastąpi to jednak jeszcze nieprędko.

Powiedz Heniowi, że do Marszałka
(Stanisława Badeni’ego) napisałem i wysłałem list polecony. (…) Powiedz także z łaski swej mateczce, że Jan (Jan Roter, służący) idzie do wojska, ale zgodziliśmy już nowego. Mamy szczęście do służących o znanych nazwiskach. Po Nordenie (Karolu Nordenie) (jest taki wielki uczony) był Gliński (?), a teraz będzie Michał Podbielski. (…)

LISTOPAD – 20. [NIEDZIELA]


Henryk Sienkiewicz przebywa w Warszawie. Pisze do Józefa Jankowskiego:
(…) Przede wszystkim dziękuję za tomik poezji („Poezje. Seria liryczna” – 1910 r.), które z wielką rozkoszą przeczytam.

Co do Tołstoja
(Lwa Nikołajewicza Tołstoja)… (…) Pisałem o Tołstoju podczas jego jubileuszu w odpowiedzi na ankietę, jaką w całej Europie przeprowadzała jakaś liberalna gazeta rosyjska – o ile pamiętam „Russkije Wiedomosti”. (…) Artykuł znalazłem.
Jeśli „Świat” zechce go dać, może go poprzedzić kilku słowami, jako np.: „Uważamy za stosowne przypomnieć, co Sienkiewicz pisał o Tołstoju w roku jego jubileuszu” etc. – W każdym razie proszę o zwrot rękopismu, gdyż nie należy on do mnie. Zrobiłbym także chętnie korektę. (…)

LISTOPAD – 26. [SOBOTA]


W nr 48. „Świata” ukazuje się przedruk szkicu Henryka Sienkiewicza Lew Tołstoj.

[Ewentualne uzupełnienia i zmiany w treści nastąpią z chwilą ustalenia nowych szczegółów.]