Słowo Chrystusowe niech mieszka w was obficie; we wszelkiej mądrości nauczajcie i napominajcie jedni drugich przez psalmy, hymny, pieśni duchowne, wdzięcznie śpiewając Bogu w sercach waszych. I wszystko, cokolwiek czynicie w słowie lub w uczynku, wszystko czyńcie w imieniu Pana Jezusa, dziękując przez niego Bogu Ojcu. [Kol. 3; 16 – 17]



KALENDARIUM ŻYCIA

Wybierz rok, z którym chcesz się zapoznać: 1846, 1847, 1848, 1849, 1850, 1851, 1852, 1853, 1854, 1855, 1856, 1857, 1858, 1859, 1860, 1861, 1862, 1863, 1864, 1865, 1866, 1867, 1868, 1869, 1870, 1871, 1872, 1873, 1874, 1875, 1876, 1877, 1878, 1879, 1880, 1881, 1882, 1883, 1884, 1885, 1886, 1887, 1888, 1889, 1890, 1891, 1892, 1893, 1894, 1895, 1896, 1897, 1898, 1899, 1900, 1901, 1902, 1903, 1904, 1905, 1906, 1907, 1908, 1909, 1910, 1911, 1912, 1913, 1914, 1915, 1916, 1924 - albo zobacz wszystkie lata.

Rok 1911



STYCZEŃ – 03. [WTOREK]


W numerze 3. „Kuriera Warszawskiego” rozpoczyna się druk „W pustyni i w puszczy” Henryka Sienkiewicza.

MARZEC – 01. [ŚRODA]


W numerze 60. „Kuriera Warszawskiego” ukazują się „[Epigramy]. Wiersz makaroniczny. Bez adresu” Henryka Sienkiewicza.

WIOSNA


Na wiosnę (a nie we wrześniu, jak podaje prof. Krzyżanowski) Henryk Sienkiewicz wraz z żoną Marią z Babskich, przenoszą się do większego i ładniej położonego mieszkania na ul. Szopena 18 (dziś skwer na rogu ulicy Chopina i Mokotowskiej). To już ostatnie warszawskie mieszkanie pisarza.

MARZEC – 12. [NIEDZIELA]


Henryk Sienkiewicz przebywa w Krakowie i pisze do Marii Chełkowskiej:
„(…) Rad jestem niewymownie, że „W pustyni i w puszczy” znajduje między dziećmi chętnych czytelników. Od dawna postanowiłem już napisać coś dla młodzieży. Znalazłszy więc stosowną chwilę zabrałem się do pracy. Ułatwiło mi ją niezmiernie to, że sam byłem w Afryce; widziałem te kraje, które opisuję.
Bardzo dziękuję Łaskawej Pani za Jej tak miły list. Pamiętam bardzo dobrze i te dawniejsze czasy, w których miałem przyjemność poznać Łaskawą Panią jeszcze jako dziewczynkę nie większą od Nel – i mój późniejszy pobyt w Śmiełowie. Gdybyśmy żyli w innych warunkach, nie omieszkałbym zapukać niekiedy do gościnnego domu Szanownych Państwa, z którego wywiozłem tak miłe wspomnienie. Sądzę jednak, że obecni Niemcy wyprosiliby mnie natychmiast z Księstwa jako „uprzykrzonego cudzoziemca”. (…)”
Oprócz wcześniejszych wystąpień skierowanych przeciw antypolskiej polityce Prus w postaci: artykułu „O Bismarcku” (1895 r.), „Listu w sprawie Wrzesińskiej” (1901 r.), „Listu do cesarza Wilhelma II” (1906 r.), międzynarodowej ankiety na temat projektowanego przez rząd pruski wywłaszczenia ludności polskiej w Poznańskiem „Prusse
et Polotne” (1908 r.) – pisarz ogłosił w związku z pięćsetleciem bitwy pod Grunwaldem artykuł „W sprawie rocznicy grunwaldzkiej”.

Do małego Frania Chełkowskiego pisze natomiast:
„(…) Cieszy mnie bardzo, że przygody Stasia i Nel budzą tak wielkie zajęcie między małymi czytelnikami. (…) Donoszę Ci także, że jeden z księgarzy warszawskich wyda całą powieść z obrazkami na gwiazdkę i że jak tylko ta książka się ukaże, to Ci ją prześlę. (…)”

MARZEC – 20. [PONIEDZIAŁEK]


Henryk Sienkiewicz wraz z córką Jadwigą wyjeżdża do Arcachon we Francji i przebywa tam do końca kwietnia.

MARZEC – 21. [WTOREK]


Henryk Sienkiewicz wraz z córką Jadwigą w drodze do Arcachon we Francji zatrzymuje się w Wiedniu.

MARZEC 25. [SOBOTA] – 26. [NIEDZIELA]


Po wyjeździe z Wiednia Henryk Sienkiewicz z córką spędza w Paryżu.

MARZEC 27. [PONIEDZIAŁEK] – KWIECIEŃ 30. [NIEDZIELA]


Henryk Sienkiewicz z córką przebywa w Arcachon we Francji.

MAJ – 02. [WTOREK]


Tego dnia Henryk Sienkiewicz przebywa w Krakowie, dokąd przyjechał z Arcachon.

MAJ - 20. [SOBOTA]


Walne zgromadzenie Akademii Umiejętności przyznaje Henrykowi Sienkiewiczowi nagrodę im. Mikołaja Reja w wysokości 4100 koron za ósme wydanie „Ogniem
i mieczem” w 1909 r. i za całą jego działalność literacką. Pisarz uczestniczył w posiedzeniu jako członek czynny Akademii.

MAJ – 24. [ŚRODA]


Henryk Sienkiewicz przebywa w Warszawie przy ul. Hożej 22. Pisze do Jadwigi Janczewskiej:
(…) Jesteśmy, jak widzisz, jeszcze w Warszawie, gdyż nagła zmiana pogody na niepogodę wstrzymała wyjazd Maryni
do Oblęgorka, za którą parę w dni później chciałem i ja podążyć. Dziś jest nieco cieplej, ale onegdaj padała obficie kasza śnieżna
i termometr wskazywał wieczorem i nad ranem trzy stopnie R. Nastąpiło to po wielkich upałach… Ucierpiało trochę na tym moje gardło i to był jeden z powodów, dla których nie pojechałem na posiedzenie Akademii
(Akademii Umiejętności w Krakowie). Drugim powodem była trudność dostania pasportu w ciągu jednego dnia…

…depeszę o przyznaniu mi nagrody Reja
(nagrody imienia Mikołaja Reja) otrzymałem w czwartek w nocy, a w piątek na wieczór musiałbym wyjechać, chcąc trafić na posiedzenie. Prawdę jednak mówiąc, prócz gardła i pasportu było trochę i lenistwa. (…) „Moja Wysokość, jakkolwiek niezupełnie jeszcze poza granicami młodości, czuje już jednak pewne podmuchy wieku, pewien smaczek soli czasu” etc. Tak mówi Szekspir. (…) Depeszował do mnie z gratulacją Rej (Mieczysław Rej). (…)

Marynia pisała wczoraj – i zapewne doniosła o czekającej nas przeprowadzce i o swych różnych kłopotach domowych z powodu poszukiwania służącego. (…)

CZERWIEC – 15. [CZWARTEK]


W numerze 163. „Kuriera Warszawskiego” ukazuje się „List do Marii Rodziewiczówny na obchód 25-lecia jej twórczości w dn. 13 czerwca 1911
w Warszawie”
Henryka Sienkiewicza.

CZERWIEC – 29. [CZWARTEK]


Henryk Sienkiewicz przebywa w Bad Ragaz. Pisze do Jadwigi Janczewskiej:
(…) Słońce świeci, chmury uciekły do Bawarii – i jest jasno i ciepło. Wziąłem już cztery kąpiele i wszystko byłoby dobrze, gdyby nie bezsenność i trochę duszności, która mi nocami dolega. Przypuszczam, że jest to sprawa nerwów i że to minie, gdy sen wróci. – Wychodzę trzy razy dziennie (mówię o przechadzkach), to jest po kąpieli, po lunchu i po obiedzie. Zabiera mi to przeszło dwie godziny czasu. Przez resztę dnia piszę. Staś z Nel są już w bezwodnej dżungli i umierają z pragnienia, ale najdalej pojutrze spotkają kapitana Glena i doktora Clarego, na czym właściwie powieść się skończy. Przyjdą jeszcze epilogi, które zajmą mi czas do końca kuracji. A po skończeniu kąpieli i kuracji wrócę – ale już nie [na] Mnichowo (Monachium)…, tylko przez Mościska na Inie (Innsbruck) i Solnogród (Salzburg) do Becza (Wiednia). W Beczu krótko zabawię i ruszę do Krakowa, a stamtąd do Oblęgorka. (…)

LIPIEC – 11. [WTOREK]


Henryk Sienkiewicz przebywa w Oblęgorku. Pisze do Marii z Wieniawskich Ejsmond:
„(…) Miałem wielką i szczerą ochotę wpaść do Szanownych Państwa do Dąbrówki, ale na nieszczęście zapadłem dość silnie
w Ragaz na zdrowiu – i dla rozpoczęcia prawidłowej kuracji, którą mi przepisano, zdążałem jak najprędzej do Oblęgorka, to jest nie przez Warszawę, ale wprost do Kielc i Krakowa. Zastałem tu wszystkich zdrowych. Córka moja miała w Krakowie atak kamieni żółciowych. Myślałem, że trzeba ją będzie zabrać do Karlsbadu – dzięki Bogu jednak Vichy (Grande Grilli)
(duże pastylki wody z Vichy, słynnego uzdrowiska we Francji, zawierającej silnie alkalizujące szczawy i stosowanej przy nieżytach przewodu pokarmowego) i Oblęgorek okazały się skuteczne i zło przeszło. Wielki architekt (syn Henryk Józef Sienkiewicz) na wpół upieczony w piecu krakowskim przyjechał
wraz ze mną.

Upały i tu dają się we znaki, ale mamy tę chłodną sień, w której stoi bilard – i mnóstwo cienia w ogrodzie. (…) Natomiast urodzaj na muchy jest większy niż kiedykolwiek i wojna z nimi okrutna. Rozgłosiłem po wsi, że daję po dwa ruble za funt much.
Ponieważ jest to zwierzę nie tylko lekkomyślne, ale i lekkie, więc jeśli dzieci dostarczą mi z 15 funtów, to zbraknie towaru
przede wszystkim w stajni i oborze, a zatem i w domu. – W każdym razie wkrótce będzie ich mniej, a gdyby Szanowni Państwo chcieli się osobiście o tym przekonać, byłaby w Oblęgorku wielka radość. Żona moja mówiła mi, że ma coś w rodzaju obietnicy, więc ją przypominam ze szczerego serca. (…)”

LIPIEC – ok. 20. [CZWARTEK]


Henryk Sienkiewicz przebywa w Grand Hotelu w Krakowie. Na bilecie wizytowym z nadrukiem „Henryk Sienkiewicz” dopisuje:
„…prosi o wiadomość, o której godzinie może przyjść jutro z chorymi zębami. Gr[and] Hotel.”

WRZESIEŃ – 01. [PIĄTEK]


W numerze 241. „Kuriera Warszawskiego” kończy się druk „W pustyni i w puszczy” Henryka Sienkiewicza.

PAŹDZIERNIK – 19. [CZWARTEK]


Henryk Sienkiewicz przyznaje malarzowi Stanisławowi Witkiewiczowi stypendium im. Marii Sienkiewicz.

PAŹDZIERNIK – 14. [SOBOTA]


Henryk Sienkiewicz przebywa w Warszawie przy ul. Szopena 18. Pisze do Jadwigi Janczewskiej:
(…) My jesteśmy już w Warszawie na Szopena 18. Mieszkanie lepsze niż dawniej, dom porządniejszy, ale znacznie drożej. Mój gabinet już urządzony i wygląda bardzo wspaniale. Pokój Dzinki mniej więcej. Reszta jeszcze chaos – ale przy dużych chęciach
i pośpiechu będziemy w porządku koło… Wielkanocy. (…) Mniej więcej za miesiąc wybieram się do Krakowa do Muzeum Czartoryskich i do dokumentów tyczących się Legionów, które to dokumenty, dostarczone przez Skałkowskiego
(Adama Skałkowskiego), zostawiłem w Akademii. Chcę opisać wojny włoskie Napoleona I, wyprawę na San-Domingo, aż do Księstwa Warszawskiego i bitwy z Austriakami pod Raszynem. (…) „Pustynia i puszcza” wyjdzie już lada dzień. Tymczasem napływają wciąż listy dziecinne. W jednym z nich 8-letni Staś przeprasza, że ośmiela się pisać „do tak sławnego pana”. (…)

PAŹDZIERNIK – 22. [NIEDZIELA]


Henryk Sienkiewicz przebywa w Warszawie przy ul. Szopena 18. Zwraca się do Henryka Dynowskiego o pożyczenie książek:
(…) Upraszam najuprzejmiej o pożyczenie mi z biblioteki dzieł następujących:
I. Leonarda Chodźki: Histoire des legions polonaises, „Les Polonais en Italie”. -
II. K. Wład. Wójcickiego: Cmentarz powązkowski.
III. Kazimierza Luxa wszystkich pism, które się znajdują w osobnych wydaniach i odbitkach. Do pism tych należą:
Hist[oria] legionów polskich. Wyjątki ogłoszone pod nazwiskiem Bazylego Wierzbowskiego w „Bibl[ootece] Warszawskiej” z roku 1847, tom I-szy. Nie wiem, czy istnieje osobny przedruk.
IV. Wyspa San Domingo 1805 – 6, „Biblioteka Warszawska”, 1854. Być może, że od tego czasu wyszły jakieś osobne wydania. (…)

PAŹDZIERNIK – 31. [WTOREK]


Henryk Sienkiewicz przebywa w Warszawie. Pisze do Marii z Wieniawskich Ejsmond:
„(…) Przesyłam list do Czcigodnego Jej Ojca (Juliana Wieniawskiego), którego to listu nie przesyłałem wcześniej tylko dlatego,
że chciałem dołączyć rękopism Pustyni i puszczy. Ponieważ jednak marudzą w „Kurierze” z kompletowaniem kartek, nie chcę dłużej zwlekać i list przesyłam, a zarazem – wraz z prośbą o odczytanie go Ojcu – załączam wyrazy najgłębszego poważania
i szczerej przyjaźni. (…)”

GRUDZIEŃ


Powieść Henryka Sienkiewicza „W pustyni i w puszczy” ukazuje się w wersji książkowej – z datą: Warszawa 1912 r.

GRUDZIEŃ – 24. [NIEDZIELA]


Henryk Sienkiewicz przebywa w Warszawie.

[Ewentualne uzupełnienia i zmiany w treści nastąpią z chwilą ustalenia nowych szczegółów.]