A chcę, abyście wiedzieli, że głową każdego męża jest Chrystus, a głową żony mąż, a głową Chrystusa Bóg. [1 Kor. 11; 3]



TROCHĘ MOJEGO

Jestem chrześcijaninem. Wierzę w Jezusa Chrystusa, syna Bożego. Wierzę, że jest on człowiekiem, który umarł za moje grzechy i trzeciego dnia zmartwychwstał dla mojego zbawienia. Jezu, dziękuję Ci za życie wieczne. Wierzę, że jestem zbawiony i przeniesiony z królestwa ciemności do królestwa światłości. Jezu, Ty jesteś moim Panem i zbawicielem. Dziękuję Ci Jezu
i Tobie, Duchu Święty, za te wiersze, do których czytania zachęcam odwiedzających tę stronę.

Wybierz literę z którą chcesz się zapoznać: A, B, C, Ć, D, E, F, G, H, I, J, K, L, Ł, M, N, O, P, Q, R, S, Ś, T, U, V, W, X, Y, Z, Ź, Ż - albo zobacz wszystkie.

Litera B


BÓG DAŁ ADAMOWI



Bóg dał Adamowi wspaniałą kobietę –
Szepnął mu do ucha: - Daję ci Elżbietę.
Kochaj ją gorąco, bo jest pełna łaski –
Przecież to ty jesteś Adam Wielgołaski.

19 grudnia 2007 r.

BÓG I SEWERYN



Fraszka Seweryna ostra niczym brzytwa,
Lecz drogą do Boga wiara i modlitwa.
I cięta satyra niewiele pomoże,
Gdyż lekarstwem duszy tylko Słowo Boże.

21 stycznia 2008 r.

BLASKI ŁASKI



W każdej chwili życia szukam mojego Boga
I każda myśl moja podąża wciąż do Niego.
Wtedy jest mi łatwiej pokonać diabła-wroga
I kochać i wielbić mego Boga żywego.

Do Ciebie, mój Panie, wyciągam swe ramiona.
Pochwyć mnie za ręce i obdarz mnie swą łaską,
Bo wtedy już nigdy szatan mnie nie pokona,
Poddając się odtąd mojego Pana blaskom.

05 kwietnia 2008 r.

BIAŁA GOŁĘBICA



Biała Gołębica – pełna nieśmiałości –
Stworzy w każdym sercu całkiem nowe życie,
Jeśli będzie pierwszym, najważniejszym z gości,
Jeśli Ją do serca śmiało zaprosicie.

Biała Gołębica – łagodna, płochliwa –
Wprowadza nas dzisiaj do Bożej rodziny,
Gdzie każda z Nią chwila piękna i szczęśliwa,
A pod Jej skrzydłami miłe są godziny.

Biała Gołębica – kto Ją dziś zaprosi
I wszelkie obawy zostawi za progiem –
Miłość Pana do nas natychmiast przynosi –
Swoimi skrzydłami połączy nas z Bogiem.

Biała Gołębica – na obraz Chrystusa
Przemieni twe serce, przemieni twe życie –
By go już nie zwiodła szatańska pokusa,
Aby z łaski Pańskiej czerpało obficie.

Biała Gołębica – jak listek oliwy –
Jedność dziś przynosi pomiędzy wierzących,
Aby w jednym Bogu każdy był szczęśliwy
I kochał go w zamian sercem swym gorącym.

Biała Gołębica – swoimi darami
Obdarza nas szczerze, byśmy pamiętali,
Że, choć nas jest wiele, nie jesteśmy sami –
I miłość do Boga razem wypełniali.

Biała Gołębica – udziela nam mocy,
Abyśmy bez lęku tę dobrą nowinę
O Chrystusie nieśli, czy to w dzień, czy w nocy,
Byśmy mu oddali każdą swą godzinę.

Biała Gołębica – i władzę nam daje,
By zewsząd uciekła choroba, pokusa –
I jedynie wtedy nam się to udaje,
Kiedy to czynimy w imieniu Chrystusa.

Biała Gołębica – stworzenie płochliwe.
Serce Jej otworzę, nigdy Jej nie spłoszę.
A dni moje odtąd będą wciąż szczęśliwe,
Bo do serca swego szczerze Ją zaproszę.

26 kwietnia 2008 r.

BŁOGOSŁAWIENI


Człowiek cię porzucił, jesteś zagubiony,
Czujesz w życiu pustkę i jesteś zmartwiony.
Ciągle ci się zdaje, że nikt cię nie kocha –
Serce twoje krzyczy, serce twoje szlocha.

To przypomnij sobie Jezusa te słowa
I na całe życie w sercu je zachowaj,
Bo są twym lekarstwem, są też twoim życiem –
Jeśli ich strzegł będziesz, Bóg odda obficie.

Ci błogosławieni, co ubodzy w duchu,
Miłość ich stanęła w przeciągłym bezruchu –
Ci niech się nie martwią o swoje jestestwo,
Bo do nich należy Niebieskie Królestwo.

Ci błogosławieni, którzy się dziś smucą,
Bo dla nich jest pewne, że gdy się nawrócą –
Wtedy to ich życie Jezus już odmieni
I wszyscy przez Niego będą pocieszeni.

Ci błogosławieni, którzy żyją w ciszy,
Bo są pewni tego, że Bóg ich wciąż słyszy.
Bóg też błogosławi tak żyjące plemię,
Bo ono na końcu posiądzie tę ziemię.

Ci błogosławieni, co sprawiedliwości
Też łakną i pragną, jak Twojej miłości –
Bo Pan im obiecał, życie ich odmieni
I przez Jego łaskę będą nasyceni.

Ci błogosławieni, którzy miłosierni
Są wobec bliźniego, przez co Ojcu wierni.
Miłości, ofiary nigdy nie poskąpią –
Miłosierdzia Ojca niebawem dostąpią.

Ci błogosławieni, których czystość serca
Silniejsza od miecza, który ma oszczerca.
Królestwo Niebieskie oni, gdy zdobędą,
To naszego Boga oglądać wciąż będą.

Ci błogosławieni, którzy pokój czynią
I z Bożą mądrością są Ducha świątynią.
Ci, którzy przez wiarę są tak czyniącymi,
Nazwani zostaną synami Bożymi.

Ci błogosławieni, co w sprawiedliwości
Są prześladowani przez króla ciemności.
Dla nich przeznaczone Królestwo Niebieskie,
Czekają otwarte przedsionki królewskie.

Ci błogosławieni, którym się dostanie
Tylko złorzeczenie i prześladowanie
I kłamliwe słowa, które pełne złości,
Bo pragniesz jedynie Jezusa miłości.

Cieszcie się, radujcie, pokrzepiajcie siebie –
Obfita zapłata czeka na was w niebie.
Takie bowiem rzeczy i prześladowania
Znosili prorocy od dziejów zarania.

Wy jesteście solą i światłością świata
I dla każdej siostry i każdego brata,
By dobre uczynki u Was zobaczyli
I Ojca naszego bez końca chwalili.

14 listopada 2009 r.

BEZ CIEBIE


Kochany Ojcze, Tato jedyny –
Bez Ciebie puste moje godziny.
Bez Ciebie życie mija bez celu –
Wie o tym dzisiaj już bardzo wielu.

12 listopada 2011 r.

BOSKI WYJĄTEK


Mieszając języki, Bóg wyjątek zrobił,
Gdy naród w złej pysze swą wieżę sposobił.
Bo Niemiec – Polakiem, a Polak jest Niemcem –
Chociaż ani jeden nie jest cudzoziemcem.

10 grudnia 2011 r.

BÓG I SIENKIEWICZ


Dziękuję Ci, Tato, za Sienkiewicza –
Ma pasja do niego nie jest zwodnicza.
Wędrując po świecie z mym Sienkiewiczem,
Radości poznania do dziś nie zliczę.

On serca pokrzepiał, ducha podnosił
I chwałę oręża polskiego głosił.
Języka polskiego spiż dźwięczny wzbudził,
By naród wolności ducha obudził.

Chwałę Twoją, Tato, las sielski niesie
I wszystkie ją drzewa nucą w tym lesie.
Dobrej Księgi słowem twórczość napełniał
I dar swój pomnażał, sercem wypełniał.

I kochał on Ciebie przez swoją pokorę –
Dla Ciebie znajdował właściwą porę.
Dla Ciebie odkrywał swoje oblicze –
Dla Ciebie po prostu był Sienkiewiczem.

08 kwietnia 2012 r.

BOŻA SPRAWA
[Pastorowi Pawłowi Godawie]


Teraz już, Tato, wiem, że to tylko Twoja sprawa,
Że dziś w moim życiu pojawił się Paweł Godawa -
I właśnie Twym słowem poruszył moje myślenie,
Co dziś mi pozwala poszerzać moje widzenie.

21 października 2012 r.

BŁOGOSŁAWIEŃSTWO


Jako baśń się baje oraz życie toczy,
Tak niech książka piękna cieszy Twoje oczy.
Niech serce otwiera, wyobraźnię budzi,
Niech sprawia Ci radość, otwiera na ludzi.

Bóg niech błogosławi Twoje życie całe,
Niech strzeże od złego Twoje stópki małe.
Jezus Cię zaprasza i wyciąga ręce –
Pragnie byś jedynie kochał Go goręcej.

16 grudnia 2012 r.

BOŻY ORĘŻ *)


Ludzkie i anielskie języki masz w głowie,
Miłość zakopałeś gdzieś głęboko w lesie.
Miedź i cymbał pusty brzęczą w twoim słowie
I dlatego echo tylko pustkę niesie.

Mądrze prorokujesz, tajemnice czytasz,
Masz ogromną wiedzę oraz pełnię wiary –
To się już nikogo o nic nie zapytasz –
Brakuje ci tylko miłości bez miary.

Możesz swoje ciało wydać na spalenie
Oraz swój majątek rozdać komu możesz.
Jakie bez miłości ma to dziś znaczenie,
Skoro go dać nie chcesz albo i nie możesz.

Miłość cierpliwa jest, ona nie zna krzyku –
Miłość tchnie dobrocią, nie krzywdzi nikogo –
Miłość się nie chełpi – zalet ma bez liku:
- Jezus jest miłością – idźmy Jego drogą!

Miłość nie zazdrości, ani nie nadyma,
Rada jest bliźniemu, jego szczęśliwości.
Serce swe otwiera oraz nie zatrzyma
Każdego, kto pragnie Jezusa miłości.

Miłość się nie chełpi i nie szuka swego,
Otwiera swe serce i wyciąga dłonie.
Chce jedynie dobra każdego bliźniego –
Nigdy jednak nie chce, aby mówić o niej.

Miłość też nie czyni, czego nie przystoi
I się nie unosi, nie pragnie też złego –
Bo Boga miłuje, który serce koi –
Ze szczerego serca traktuje bliźniego.

Nie cieszy się również z niesprawiedliwości,
Lecz prawdy we wszystkim pilnie poszukuje –
Takie jest oblicze prawdziwej miłości,
Bo miłość we wszystkim nadzieję znajduje.

Dlatego zakrywa wszelakie zranienia,
Wszystkiemu da wiarę, nigdy się nie gniewa,
Zniesie i cierpienie, w dobro je przemienia,
Chmury na obliczu skutecznie rozwiewa.

Miłość jest wytrwała, miłość nie ustaje,
Zło wniwecz obraca, języki zwycięża –
Od początku życia wierną pozostaje –
I nikt nie pokona Bożego oręża.

14 maja 2013 r.

*) [Wiersz w oparciu o fragment 1 listu św. Pawła do Koryntian 13: 1 – 8]

BYĆ ŚWIATŁOŚCIĄ


Tak długo tęskniłem za światłem w tunelu,
Które nas pobudza blaskiem Bożej chwały –
Do niego dotychczas trafiło już wielu
I ja się zanurzam pełen wiary cały.

Wpatrzony w tę światłość biegnę bez wytchnienia,
Bo płynie z niej miłość niewypowiedziana.
Na chwilę przystaję, bo światło się zmienia –
To, co teraz widzę, rzuca na kolana.

Wtem na mojej głowie czuję ręce Pana –
Błogość płynie przez nie do serca mojego.
Teraz mnie obmywa krew Jego przelana –
Jezus chce przekroczyć próg serca czystego.

Ręce zachęcają, bym się wyprostował,
Bym spojrzał na serce Zbawiciela mego,
Bym się w nim zanurzył, miłości spróbował,
Która jest obrazem Królestwa Bożego.

Wtulony w ramiona proszę Pana mego,
By mnie nie wypuszczał aż do końca świata.
Wyrzekam się teraz grzechu ohydnego –
Chcę, by mnie przywitał Pan, mój Bóg i Tata.

Zostawiam za sobą uciechy światowe,
Kieruję swe myśli do Pana mojego –
Dzisiaj On zaprząta całą moją głowę –
Teraz tylko pragnę być światłością Jego.

19 czerwca 2015 r.

BLISKIE SPOTKANIE


Cisza, którą słyszę, oznacza to jedno,
Że czeka mnie ważne z Jezusem spotkanie –
A w każdym spotkaniu jest istoty sedno –
Z drżeniem serca swego czekam tęsknie na nie.

Właśnie teraz wchodzi, wyciąga swe dłonie –
Klękam prędko przed Nim i pochylam głowę.
Miłość nad miłością – zawsze biegnę do niej –
Bo mówi uczuciem, a nie tylko słowem.

Mówię Mu o wszystkim, co na sercu leży,
Dziękuję Mu za to, że wciąż myśli o mnie,
Że Mu wciąż na ludziach tak bardzo zależy,
Że kocha nas wszystkich swym sercem ogromnie.

Powiedział mi szczerze trzy lub cztery zdania
Na temat miłości dla mego bliźniego.
Wobec mnie ma takie dwa oczekiwania,
Bym kochał bliźniego i wciąż kochał Jego.

Dziękuję Ci, Jezu, że przez małą chwilę
Czułem się tak blisko, bo i blisko byłem.
Moje serce dobra zobaczyło tyle,
Ile dotąd w życiu jeszcze nie przeżyłem.

Idąc wciąż za Tobą, miłując Cię szczerze,
Wciąż czuję Cię blisko i jestem przy Tobie.
Pewien jestem tego, że mnie stąd zabierzesz,
Kiedy wkrótce przyjdziesz we własnej osobie.

21 lipca 2015 r.

BÓG CZEKA


Upadłeś, to się podnieś i nie płacz nad sobą,
Przyjdź do Boga-Ojca, okaż swoją skruchę –
A On cię przytuli, pochyli nad tobą,
Zmaże twój upadek swojej ręki ruchem.

Będzie jednak czekał na słowo twej skruchy
I przebaczy wszystko na twoje życzenie.
Wskaże dobrą drogę, doda ci otuchy,
Gdy ujrzy poprawy twej postanowienie.

Od postanowienia do serca zwycięstwa
Pokaż Bogu-Ojcu swą miłość do Niego.
Niech też On zobaczy siłę twego męstwa
Pełnego uporu i konsekwentnego.

A twoje zwycięstwo zależy od Pana –
On to swój parasol nad tobą roztacza,
Chce, by Jego miłość była tobie znana –
W zamian twoją drogę do celu wyznacza.

Bóg jest delikatny i nie zmusza ciebie,
Byś pod parasolem spędził życie całe.
Możesz Go odtrącić, żyć tylko dla siebie –
Wtedy też nie będzie życie twe wspaniałe.

Bóg czeka na ciebie, czeka na każdego,
Chce twe życie zmieniać i być Ojcem twoim,
Chce być jak najbliżej serca człowieczego –
Czy ty Go uczynisz Panem życia swoim?

06 września 2015 r.

BŁOGOSŁAWIEŃSTWO AARONOWE
[Na podstawie IV Księgi Mojżeszowej 6; 24 – 27]


Niech Pan błogosławi tobie w całym życiu
I niechaj cię strzeże przed działaniem złego,
Byś nigdy nie musiał przebywać w ukryciu
I stamtąd przyzywać Boga jedynego.

Niechaj Pan rozjaśni oblicze nad tobą
I niechaj ci będzie miłościw bez granic –
A ty Go wciąż kochaj sercem, całym sobą,
Tak jak On codziennie kocha ciebie za nic.

I niechaj twarz swoją zwróci Pan ku tobie,
Aby z niej na ciebie spłynął pokój wielki –
On, gdy cię wypełni, wyobraź to sobie,
Zabierze na zawsze twój niepokój wszelki.

Wzywajmy codziennie imienia Pańskiego
Nad ludem wybranym, ponad Izraelem.
Nad jego synami wołajmy do Niego –
Pan im błogosławi i wybacza wiele.

A Pan, gdy usłyszy to nasze wołanie
O Izraelitów, o tych synów Jego –
Wtedy to nagrodzi i nasze oddanie
I pobłogosławi dobrem serca swego.

Każdy, kto zawoła do Serca Pańskiego
Nie o swoje sprawy, lecz za Izraelem –
Dostąpi radości zmartwychwstania Jego –
Przeto ja już wołać szczerze się ośmielę.

13 września 2015 r.

BŁOGOSŁAW, DUSZO MOJA, PANU!
[Na podstawie psalmu 103.]


Błogosław, duszo ma, Bogu, Panu memu –
I wszystko, co we mnie, Imieniu Świętemu.
Błogosław mym życiem Ojcu najlepszemu,
Przebaczającemu i kochającemu.

Ty błogosław Panu, słaba duszo moja –
I nie zapominaj też dobrodziejstw Jego.
Bowiem Bóg to skała, tarcza i ostoja,
Która nie zostawi ciebie tu samego.

Pan zawsze odpuszcza wszystkie winy twoje.
Wszystkie twe choroby skutecznie też leczy –
Oddaj mu swe serce, powierz życie swoje.
Niech podąża za nim każdy duch człowieczy.

Pan Bóg twoje życie od zguby wybawi
I zwieńczy cię łaską i litością wielką –
Niech więc twoje serce od teraz Go sławi,
Swoją mu powierza sprawę i myśl wszelką.

Pan nasyca dobrem całe twoje życie
I tak jak u orła młodość twa powraca –
Kochaj Go więc zawsze tak bardzo obficie,
Niechaj twoje serce od złego zawraca.

Pan także za ciebie sprawiedliwość daje
I prawo przywraca wszystkim uciśnionym –
Niechaj twoja dusza przy nim pozostaje –
I Jego miłością bądź wciąż napełniony.

Pan i Mojżeszowi wskazał swoje drogi,
Synom Izraela wskazał dzieła swoje –
Niech po Jego drogach idą nasze nogi,
W Bogu mieć będziemy tarczę i ostoję.

Pan jest miłosierny i zawsze łaskawy,
Pełen cierpliwości serca i dobroci –
Przyjmij Jego miłość bez lęku obawy,
A On cię przytuli miłością ozłoci.

Pan się nie prawuje, nawet ustawicznie;
Wieki się nie gniewa, wciąż wyciąga rękę –
Więc się nie zachowuj tak egoistycznie,
Otwórz mu swe serce za tę Jego mękę.

Pan nas też nie karze według naszych grzechów
I nam nie odpłaca wedle naszej winy –
Ty nie trzymaj serca w skorupie, w orzechu –
Przyjmij Jego miłość przed przyjściem godziny.

Jak wysoko niebo jest nad ziemią moją,
Tak ogromna dobroć jest Pana naszego
Dla wszystkich tych ludzi, którzy się Go boją –
Z bojaźnią szukajmy Boga jedynego.

Jak wschód od zachodu bardzo oddalony –
Tak występki nasze Pan od nas oddali,
Tak naszej miłości Ojciec jest spragniony –
W zamian chce jedynie, byśmy Go kochali.

Jak ojciec nad dziećmi szczerze się lituje,
Tak Pan to też czyni nad ludźmi z bojaźnią –
Oto Serce Boże miłość ofiaruje,
Więc kieruj się sercem, nie swą wyobraźnią.

Pan zna doskonale stworzonych przez siebie,
Którzy z prochu ziemi zostali stworzeni –
Jeśli z serca pragniesz, chcesz zamieszkać w niebie,
Niechaj się już dzisiaj serce twoje zmieni.

Każdy dzień człowieka jako żywot trawy –
Kwitnie jak kwiat polny, który wiatr porywa.
I już go tam nie ma, bo nie dla zabawy
Życie swe dostałeś – Jezus cię przyzywa.

Jednak łaska Pana od wieków po wieki
Dla tych wszystkich ludzi, co Pana się boją.
Sprawiedliwość Jego sięga poza wieki
Dla synów, ich synów, co przy Panu stoją.

Łaska jest też dla tych, co strzegą przymierza
I przykazań Pana. Idźmy więc do celu –
Do Królestwa Ojca, jak On radzi zmierzać,
Jako wielu mężów też szło w Izraelu.

Pan tron swój utwierdził tu – w Królestwie swoim,
Które włada wszystkim, co On dobrze stworzył –
Idźmy dziś do ludzi – niech nikt z nas nie stoi –
Nieśmy im Jezusa – za Nim ogień Boży.

Błogosławcie Panu, aniołowie Jego,
Potężni swą siłą i wykonujący
Słowo Pana swego, by słuchano Jego
Głoszonego Słowa sercem tak gorącym.

Błogosławcie Panu i zastępy Jego,
Słudzy woli Jego, wierni Sercu Pana –
Błogosławmy zawsze Boga tak wiernego,
Którego na krzyżu miłość jest nam dana.

Błogosławcie Panu wszystkie dzieła Jego –
Błogosław, duszo ma, Bogu jedynemu –
Na wszelakich miejscach panowania Jego –
Serce błogosławi Bogu kochanemu!

04 lutego 2016 r.

BICIE TWEGO SERCA


Moje serce w Twoim chowa się przed burzą;
Tam znajduje ciszę, która daje życie.
Na zewnątrz pioruny niepokój już wróżą,
A tu cicha miłość daje mi ukrycie.

Cisza Twego Serca, Jezu mój jedyny,
Ratuje me życie, wlewa nowe siły –
W Sercu Twoim cicho mijają godziny
I czas przebywania jest dobry i miły.

I Ty właśnie tutaj uczysz mnie pokory,
Która przezwycięża przemoc złego ducha,
Która też wybawia od złych myśli sfory –
Bicia Twego serca muszę tylko słuchać.

Ono daje siłę, moc zwycięskiej bitwy;
Pozwala zwyciężać wszystkie życia troski;
Wycisza me serce, wyłącza z gonitwy
I pozwala widzieć Serca promień Boski.

To jest moje życie w Serca Twego ciszy –
Tu się można cieszyć i nie bać niczego,
Tu się głos miłości Serca Twego słyszy,
Tu oczy me patrzą na Boga dobrego.

Jezu ukochany, pilnuj serca mego –
Aby nie upadło i w drodze wytrwało;
Aby podążało śladem Pana mego;
Aby Jemu wierne na zawsze zostało.

13 grudnia 2016 r.



BÓG POWIEDZIAŁ *)



Mariolu, Krzysztofie! Kocham Was oboje.
Jesteście mi wierni, a Ja przy was stoję.
I macie rodzinę, rodzinę tak dużą –
I Ja to widzę, jak wszyscy mi służą.

I bez względu na to, czy ktoś w to uwierzy,
Wy będziecie armią stu moich żołnierzy.
Włóżcie moją zbroję, która jest wam dana,
Wtedy pokonacie królestwo szatana.

A prowadząc walkę w królestwie ciemności,
Przywiedziecie wielu do mojej miłości.
Służba uwolnienia ode mnie wam dana,
By mnie wybierano jako swego Pana.

Módlcie się o ludzi – Ja nie będę głuchy –
Wtedy wszystkie pękną diabelskie łańcuchy
Na nogach, na rękach oraz na umyśle –
Ja oswobodzonym swoją łaskę przyślę.

Dzisiaj was namaszczam – uwalniajcie ludzi.
Przynoście im wolność – niech każdy się budzi.
Przez waszą modlitwę przyjdzie uwolnienie,
Które to za sobą niesie uzdrowienie.

Dotykam was dzisiaj i wzmacniam do tego,
Byście ludziom nieśli słowo Syna Mego.
Daję wam odwagę, daję wam i siłę,
Byście już czynili to, co mnie jest miłe.

Widzę, żeście wierni i słowa mojego
Nie gubicie z oczu i serca swojego.
Ono wam przyniesie bardziej pełne życie –
I przez moje słowo wy też się zmienicie.

Aniołowie moi dadzą wam wciąż więcej,
A wy mnie kochajcie z każdym dniem goręcej.
Mówcie do mnie szczerze, czego wam potrzeba –
Przyślę wam aniołów i przesyłkę z nieba.

Czekajcie codziennie, że coś się wydarzy -
Cudami i mocą chcę was dziś obdarzyć.
To ja będę działał wśród ludzi wokół was -
Na wasze działanie nadchodzi wielki czas.

Uwalniajcie ludzi poprzez moje dary -
Od diabła pochodzi depresja bez miary.
Ogromne rzesze na was wciąż czekają.
Uwalniajcie wszystkich – niech miłość mą znają.

Jeśli wy oboje na to się zgodzicie,
I pomiędzy sobą rzecz tę uzgodnicie,
To Ja Was wysłucham – wtedy będę z wami –
Obdarzajcie ludzi moimi darami.

******************************

Daję ci, Krzysztofie, tę laskę pasterza
I wszystkich zgubionych tobie dziś powierzam.
Będziesz im jak pastor, będziesz im tłumaczył,
Jak oczami serca mogą mnie zobaczyć.

Przeto, mój Krzysztofie, mądrość masz ode mnie,
Byś ostrzegał ludzi, by nie szli daremnie.
Pokażę ci drogę którą masz wyruszyć,
By zgubionych szukać i ich serca kruszyć.

A tych, którzy nie chcą chodzić moją drogą
I przez swoją pychę do zguby dojść mogą,
Poprzez Ducha mego powiem, jak ratować,
By zdążali za mną, chcieli mnie miłować.

*******************************

Ja was dziś namaszczam oraz powołuję,
Pasterzami owiec także was mianuję.
Uwalniajcie jeńców, by szatan nie zdążył
Młodych owiec wcześniej w ciemnościach pogrążyć.

Nowonarodzeni, gdy już się nawrócą,
Wtedy drogę grzechu na zawsze porzucą.
Serca ich napełnię moim Świętym Duchem –
Wszystkie pójdą za mną i nie będą głuche.

*******************************

Wy zaś samych siebie nie ograniczajcie.
I bądźcie mi ufni, serca swe oddajcie.
Plan życia mam dla was. Jeśli go przyjmiecie,
To po dobrym biegu do mnie już przyjdziecie.

12 – 14 maja 2009 r.

*) [Proroctwo przekazane 06 lutego 2009 r. mnie i mojej małżonce Marioli
przez Gaby Wentland na Konferencji Proroczej w Kościele Zielonoświątkowym „Hosanna”
w Częstochowie.]

BĄDŹ MYM PRZYJACIELEM


Jezu mój kochany, bądź mym przyjacielem,
Przebacz mnie grzesznemu moich grzechów wiele.
Serce moje pragnie zbliżać się do Ciebie –
I nie tylko wtedy, kiedy jest w potrzebie.

24 września 2010 r.

BÓG POWIEDZIAŁ – II*)


Mój kochany synu, mam słowo dla ciebie –
Dziś do ciebie mówię ja, twój Ojciec w niebie.
Wsłuchaj się w me słowa, nie lękaj się wcale –
Idź za Moim Synem, jak dotąd – wytrwale.

Bardzo ciebie cenię, cenię twoje serce,
Które za Mną tęskni i nie jest w rozterce.
Jesteś Mą wdzięcznością i Moim obrazem,
Pełnią Mego słowa i sobą zarazem.

Każde Moje słowo z ciebie się wylewa –
Każde Moje słowo wierszem twoim śpiewa.
Zachęcasz dziś ludzi, aby Mnie wielbili –
Aby Moim słowem w każdej chwili żyli.

Ujrzałeś Me piękno poprzez Mego Syna –
Poprzez śmierć którego życie się zaczyna.
Miłość Mą poznałeś i Mnie doświadczyłeś –
Bo ty w Moją stronę z Jezusem dążyłeś.

Jesteś Mym klejnotem! Daję ci talenty –
Potraktuj je wszystkie jako Me prezenty
I zrób z nich użytek, nie chowaj pod ziemię –
Niech cię nie przygniata bezczynności brzemię.

Ty zarządzasz mieniem i administrujesz –
To ty ten zegarek zawsze regulujesz.
Jesteś Mym gwarantem, ludzie ci ufają
Na Mnie i na tobie zawsze polegają.

Twe serce lojalne, twe serce prawdziwe –
Jest Moim filarem, bo jest tak szczęśliwe.
I ja je napełniam łaską darowania
I czynię je także godnym zaufania.

Cenię cię, Mój synu, i niezbędnym czynię –
Ty jesteś niezbędny w każdej Mej dziedzinie.
Twój kościół bez ciebie nie osiągnie pełni –
Z tobą powołanie może swe wypełnić.

Ty nie głosisz kazań, jednak swoim życiem
Ewangelizujesz swych braci obficie.
Ty im pokazujesz to, co na nich czeka –
Przepiękny charakter Bożego człowieka.

Pokazujesz wierność, pokazujesz wiarę,
Dajesz serce Moje ponad ludzką miarę.
Dla ciebie jest ważna służba w Moim domu,
Bo ty nie odmówisz przenigdy nikomu.

Ty wykonasz wszystko, co ci w serce włożę,
Bo dla ciebie ważne tylko Słowo Boże.
Jesteś Mi niezbędny, jesteś dla Mnie ważny,
Cenię cię ogromnie, bo jesteś rozważny.

Ja cię wypromuję, dam ci zespół ludzi –
Ty ich wyposażysz, serce Boże wzbudzisz.
I administrację i wszystko w kościele
Ja powierzę tobie, a ciebie ośmielę.

Ja użyję ciebie, by wszystko działało,
Wszystko się kleiło, wszystko dobrze stało.
Każdy ma ode Mnie swoje powołanie –
Ty dasz Mój charakter i wszystko się stanie.

A w swojej rodzinie ty jesteś kapłanem –
Tak dobrze ci idzie – serce twe oddane.
Dziś twoja rodzina nie błądzi w nieznane –
Dzisiaj ona dla Mnie ma serce oddane.

Dziś wszyscy Mi służą, idą Moją drogą,
Wszyscy Mnie już znają – inaczej nie mogą.
Gdy dzieci czekały waszej troskliwości –
Wyście ją dawali pełną Mej miłości.

Wam jako rodzicom dobrze to wychodzi –
Dzięki Mej miłości wciąż jesteście młodzi.
I dzieci duchowe idą waszym śladem –
Tam znajdą Mą miłość, czemu są tak rade.

Ja cenię was bardzo, wasz charakter cenię –
I zdania swojego o was też nie zmienię.
Jesteśmy w Królestwie z was zadowoleni –
Teraz wasze życie mocno się odmieni.

Dziś idziecie drogą, którą was prowadzę –
Sprawiacie Mi radość i Ja was posadzę
Blisko Mego tronu, bo wy się cieszycie,
Kochacie Jezusa oraz Mnie – nad życie.

Nie chcecie korzyści, ani wzajemności –
Wszystko to robicie dla Mojej miłości.
Wiosna już minęła, siewy się skończyły –
Moje dla was plony dobrze obrodziły.

Mym błogosławieństwem będziecie zdumieni,
Mocno zaskoczeni i uszczęśliwieni.
Dam wam długie życie, dam wam również zdrowie –
Na wasze modlitwy miłością odpowiem.

Tak więc się nie bójcie i nie zamartwiajcie –
Wszelkie swoje prośby Mnie pozostawiajcie.
Czeka was pomyślność, dostatek wszystkiego –
Wy Mnie uwielbiajcie – Mnie, Ojca waszego.

Moje ręce przy was, Moje serce z wami –
Duch Święty wam mówi Moimi słowami:
Idźcie dalej za Mną, idźcie za Jezusem,
A zwalczycie zawsze największą pokusę.

********************************

Kochamy Cię, Tato, oraz Syna Twego,
Darzymy miłością i Ducha Świętego.
W Trójcy nasza siła, w Trójcy ukojenie –
W trójjedynym Ojcu jest nasze zbawienie.

02 – 08 października 2010 r.
*) [Proroctwo przekazane 11 września 2010 r. mnie i mojej małżonce Marioli przez Lindę Silverman na Konferencji proroczej w Akademii Polonijnej w Częstochowie.]

BYŁEM ZŁODZIEJEM


Dzisiaj spokój mam w sercu i z tego się nie śmieję –
Kiedyś było inaczej, niby Boga kochałem.
Kiedyś było inaczej – kiedyś byłem złodziejem,
Bo, co należne Bogu, to ja Mu zabierałem.

Nie chcę tego ukrywać – ostre są moje słowa –
Wtedy żyłem inaczej – żyłem tylko dla siebie.
Tak bez błogosławieństwa przeszła życia połowa –
Dzisiaj mówię to głośno – chcę żyć tylko dla Ciebie.

Dzisiaj wybacz mi, proszę, Tatusiu mój jedyny,
To, że byłem złodziejem i Ciebie okradałem –
Tego, że do tej pory nie miałeś dziesięciny,
Co Twoją jest własnością, a ja o tym wiedziałem.

Dzisiaj sam dobrowolnie, po mej rozmowie z Tobą,
Wyznaję grzech swój podły – proszę Ciebie z ufnością,
Abyś mi to przebaczył – chcę być inną osobą,
Która nie jest złodziejem – cieszy się Twą miłością.

Dzisiaj Twą dziesięcinę – jako te pierwociny –
Przynoszę Ci z radością, jakiej dotąd nie miałem.
Serce moje jest ufne – jako małej dzieciny –
Kocham Cię i kochałem przez moje życie całe.

Teraz mogę powiedzieć w czystym moim sumieniu –
Idę, Tato, do Ciebie i nie lękam się wcale.
Teraz myślę spokojnie i o swoim zbawieniu –
Bo Cię już nie okradam i sercem Ciebie chwalę.

01 sierpnia 2013 r.

BLISKOŚĆ


Twoje ręce mnie tulą, Twe ręce miłują –
Twe oczy kochają, są nagrodą moją.
Twe serce otwarte – me myśli to czują –
Wciąż biegną do Ciebie – Tyś jest mą ostoją.

Ptakom dałeś radość śpiewać o poranku,
Kwiatom dałeś piękno, by Cię uwielbiało.
Mnie zaś dałeś prawo kochać bez ustanku,
By Cię moje życie całe uwielbiało.

Co dzień moje myśli zmierzają do Ciebie,
Do Twojej miłości dla mnie przeznaczonej,
Do naszego Ojca na ziemi i w niebie,
Jego cierpliwości ciągle nieskończonej.

Ty wciąż myślisz o mnie, Jezu mój jedyny,
Ty wyciągasz dłonie, by uchwycić moje,
Ty dla mnie na krzyżu wisiałeś godziny –
I dlatego teraz ja przy Tobie stoję.

Ja dla Twego serca moje serce badam,
Ja dla Twoich dłoni wciąż idę za Tobą -
W pokorze, bojaźni przed Tobą upadam,
Abyś się pochylił nad moją osobą.

A Ty mnie podnosisz i tulisz do siebie,
Całujesz mnie w czoło, uśmiechasz się do mnie –
Nieustannie patrzę z miłością na Ciebie –
Dziękuję Ci za to, że stoisz koło mnie.

03 maja 2015 r.

BOJAŹŃ BOŻA


Bóg poświęcił Syna, byśmy nie umarli
Za nasz grzech nieczysty, lecz przez życie całe –
Umarłszy dla grzechu – do Niego dotarli,
Wielbiąc Go po drodze, oddając Mu chwałę.

Jeśli chcesz dziś poczuć w sercu swego Pana,
To czekaj na Niego w dobrej czci i chwale –
Twa miłość do Niego niech będzie oddana –
Kochaj wciąż Jezusa wychwalaj Go stale.

Jeśli chcesz iść za Nim, kochaj Go obficie –
Pomyśl, czyś gotowy ponieść koszty wszelkie.
Musisz oddać wszystko, całe swoje życie,
By dobrze zrozumieć Jego serce wielkie.

Jeśli będziesz patrzył na ludzkie gadanie,
To nie Panu służysz, tylko człowiekowi.
Będziesz się też lękał, co też się nie stanie,
A do Pana przyjdą wierni i gotowi.

Chwała Boża wzrasta, pnie się wciąż do góry.
Im wyżej dochodzi pod niebios sklepienie –
Tym głośniej śpiewają już anielskie chóry,
Jak wielka jest kara za lekceważenie.

Oczy nasze zwróćmy tam, gdzie wzrok nie sięga,
Aby szukać Boga nadchodzącej chwały –
Wielka, niezmierzona jest Jego potęga –
Kiedy On nadejdzie, drżeć będzie świat cały.

Więc gotujcie ścieżki Bogu Najwyższemu,
Nie zmieniajmy Pana, służmy mu wytrwale,
Dziękujmy za wszystko, oddajmy cześć Jemu,
Albowiem niedługo nadejdzie w swej chwale.

Kiedy już poczujesz w sercu Bojaźń Bożą,
Z drżeniem wtedy przyjmiesz całe Jego Słowo,
Twój duch też poczuje i obecność Bożą –
Wtedy się zakochasz w swym Bogu na nowo.

Bojaźń Boża czuwa, byśmy nie zboczyli
Ku korzyściom życia, w których nie ma Boga,
I od Bożej prawdy też nie odstąpili –
Ona jak drogowskaz – tam właściwa droga.

Czujesz bojaźń Bożą? Znaczy – wierzysz w Boga.
Jesteś Mu posłuszny, wierny doskonale –
Miłość Jego Syna najbardziej Ci droga,
Kieruje twym sercem wprost ku Bożej chwale.

Pamiętaj też o tym: Bojaźń Boża święta
Tworzy przestrzeń w duchu, w której Ojciec w niebie
Odbiera cześć, chwałę co dzień – nie od święta –
Za swą wielką miłość, którą ma dla ciebie.

Kiedy Go pokochasz miłością prawdziwą,
Kiedy Mu na własność oddasz serce całe –
Twoje uwielbienie będzie mocą żywą,
By pomnażać Jego niezmierzoną chwałę.

19 lipca 2015 r.

BÓG JEST…


To dzisiaj oświadczam, że Bóg jest prawdziwy –
Wszystko, co mi powie, zawsze się potwierdza.
Z tego też powodu jestem tak szczęśliwy –
Moja wiara w Niego przez to się utwierdza.

Bóg jest zawsze dobry, tylko dobro daje –
Ode mnie zależy, czy korzystam z tego.
Ja Jego dobroci codziennie doznaję –
Każdemu jej starczy. Chcesz skorzystać z tego?

Bóg jest zawsze wierny, nigdy nie zawodzi.
Czuwa wciąż nad nami z wyciągniętą dłonią.
Wtedy, kiedy trzeba, On zawsze przychodzi –
Jego ręce tulą, Jego ręce bronią.

Bóg jest moją siłą, mocą oraz męstwem,
Wzmacnia moje serce, wzmacnia moją głowę.
Jego moja siła jest moim zwycięstwem
Wywalczonym w boju – mieczem – Bożym Słowem.

Bóg jest moją tarczą, przeto się nie boję,
Że pociski złego cokolwiek mi zrobią.
Na Ojcowskim Słowie twardo teraz stoję –
Ci, co walczyć chcieli, niechaj się sposobią.

Bóg jest mą miłością, celem życia mego –
Oddał Syna swego, bym miał życie wieczne.
Kocham Go nad życie, Ojca najlepszego,
A On mi w prezencie dał życie bezpieczne.

Chcę wam też powiedzieć do wszystkiego tego:
– Kocham tego Boga, czekam nań w bojaźni.
Pragnę też bliskości Boga wciąż żywego –
On się daje znaleźć – żyję z Nim w przyjaźni.

Bóg mój ma przymioty, o których tu piszę,
A potęga Jego ponad wyobraźnią.
Słucham Jego głosu i dobrze Go słyszę –
Miłuję Go sercem, zwracam doń z bojaźnią.

10 września 2015 r.

BĄDŹ MI WIERNY


Słyszę twą modlitwę i widzę łzy twoje,
Jestem blisko ciebie w każdej twej godzinie.
Ciągle są przy tobie dobre myśli moje,
Ma miłość do ciebie nigdy nie przeminie.

A modlitwa twoja bliska Sercu memu,
Ufaj memu Słowu i czekaj cierpliwie.
Przyniosę to wszystko sercu pragnącemu
We właściwym czasie, byś mógł żyć szczęśliwie.

Widzę łzy płynące po policzkach twoich –
Pamiętaj i o tym, że twe łzy ocieram.
Wysyłam do ciebie i aniołów swoich –
Poprzez nich z twych oczu wszystkie łzy zabieram.

Spojrzyj na me Serce swoimi oczami –
Mam w Nim dar dla ciebie za twą miłość do Mnie.
Gdy w twojej komorze będziemy już sami,
Dam ci pewność tego, czego chcesz ogromnie.

Znam też myśli twoje, które z serca płyną.
Biegną one do Mnie z niezmierną ufnością.
Serce Moje rade, że z każdą godziną
Obdarzasz Me Serce przepiękną miłością.

Bądź mi wierny zawsze, jak i do tej pory,
A Ja cię obdarzę Serca swego biciem.
Zachowaj też Moje źródło swej pokory,
A Ja cię nagrodzę pełnym łaski życiem.

30 września 2015 r.

BYŁEM – JESTEM – BĘDĘ


Dziś Królestwo Boże jest ojczyzną moją,
Do której tęsknota rośnie nieustannie –
Ci, którzy jej bronią, wroga się nie boją;
Pismo zachowują zawsze nienagannie.

Panie mój i Władco, jednocześnie – Tato –
Powierzam codziennie Tobie moje życie.
Jako Twój poddany wdzięczny jestem za to,
Że swoich poddanych obdarzasz obficie.

Wierność Tobie mottem jest życia mojego;
Sprawiedliwość Twoja idzie wciąż przede mną.
Nie wątpię w Twe Słowo, nie pytam: Dlaczego?
Tylko Twoja droga nie jest mi daremną.

To na Twojej drodze Jezus towarzyszy;
To na Twojej drodze miłość Twą spotykam;
To na Twojej drodze głos Ducha się słyszy,
Który serca mego codziennie dotyka.

Mój Panie, mój Jezu, strzeż mnie, bym nie zboczył,
Bym nie zawiódł Ciebie, hańbiąc Twą ofiarę,
Bym po Twojej drodze wiernie dalej kroczył –
Bym pamiętał, dokąd wiedzie życie stare.

Mam wciąż przed oczyma na krzyżu cierpienie
I krew przelewaną, wszystkie sińce rany –
Twe Słowo przede mną jako me zbawienie –
Byłem – jestem – będę – zawsze Ci oddany.

19 lipca 2016 r.

BŁOGOSŁAWIEŃSTWO KAPŁAŃSKIE
[Na podstawie 4 Moj. 6; 24 – 27]


I niechaj cię strzeże przed złem tego świata –
By ci w bezpieczeństwie płynęły godziny,
W drodze za Jezusem płynęły ci lata.

Niechaj swe oblicze rozjaśni nad tobą,
Niech ci też miłościw będzie ponad miarę –
Ty Go tylko kochaj, bądź wierną osobą,
Nie wracaj do grzechu, porzuć życie stare.

Niechaj też twarz swoją Pan ku tobie zwróci,
Niechaj cię obdarzy sercem i pokojem –
Niechaj serce twoje grzech z siebie wyrzuci,
Potem Pana szuka, aby iść we dwoje.

Przeto już wołajmy Imienia Pańskiego,
By chciał błogosławić oba ludy swoje –
Te z państwa polskiego i izraelskiego,
Aby szły za Panem, ciesząc się pokojem.

Przeto wszyscy chwałę Panu oddawajmy;
Wdzięczność okazujmy za ofiarę Syna –
Sercem i czynami Jego wychwalajmy,
Byśmy byli wierni, gdy przyjdzie godzina.

Dzisiaj, Jezu, Tobie pokłon swój oddaję,
Ucząc się od Ciebie pokornej miłości –
Pod Twe panowanie serce swe oddaję,
Przez co jestem pewien Twojej życzliwości.

29 października 2016 r.

BYĆ SERCA BOŻEGO


Nie śpijcie już teraz, kiedy spać nie trzeba!
Obudźcie swe serca i wyjdźcie z nicości.
Nie róbcie niczego li tylko dla chleba –
Kierujcie się wzorem Jezusa miłości.

Miłości do Ojca poprzez posłuszeństwo,
A także słuchania mądrej woli Jego.
Niechaj raz przez Niego dane człowieczeństwo
Pozwoli nam zdążać do Serca Bożego.

Prowadź mnie, mój Jezu, w posłuszeństwie moim.
Chcę Cię naśladować i być Serca Twego;
Kroczyć Twoją ścieżką, a nie szlakiem swoim –
Bo jest celem moim być Serca Bożego.

I sercu mojemu nie pozwól też zasnąć,
Wlej w nie swego Ducha, by mocy nabrało;
By zawsze świeciło i nie chciało zgasnąć –
Aby Tobie zawsze wierne pozostało.

Tęsknię wciąż za Tobą, przyjścia Twego czekam;
A kiedy się budzę raduję się Tobą;
Kiedy znów zasypiam, opada powieka,
Myśl biegnie ku Tobie, bo… tęsknię za Tobą.

A moja tęsknota budzi serce moje
Do nowej modlitwy, uwielbiania Pana –
Modlę się codziennie – czy siedzę, czy stoję –
By pokora serca była na kolanach.

12 listopada 2016 r.

BARNABA


Ty bądź jak Barnaba i pocieszaj ludzi;
Pokazuj im Boga, jeśli Go nie znają –
Niechaj się ich martwe serce już obudzi;
Niechaj oni prędko Jezusa poznają.

Tylko Jego oczy są tak współczujące,
Tylko Jego uszy słuchają boleści,
Tylko Jego serce czułe i gorące –
Wszystkie nasze smutki przyjmie i pomieści.

Pokazuj Jezusa oraz miłość Jego,
Bowiem Serce Jego ciche i wrażliwe;
Bowiem Serce Jego miłuje każdego,
Kogo serce ciche Jezusem szczęśliwe.

I Ducha Świętego pokazuj każdemu,
Jego ciche myśli oraz podpowiedzi –
Powiedz, że On czeka, by życiu nowemu
Udzielić mądrości oraz je odwiedzić.

Słuchaj Słowa Pana, badaj swoją głowę;
Nie kieruj się własnym myśleniem odczuciem –
Kieruj się Jezusa głosem oraz Słowem
I Jego miłością, wrażliwym uczuciem.

O Barnabie wiele nie zostało wspomnień,
Lecz wiadomo także, że sercem wrażliwym;
Czynił dobro ludziom, pocieszał przytomnie,
Dzięki czemu każdy czuł się tak szczęśliwy.

11 stycznia 2016 r.