Oto oko Pana jest nad tymi, którzy się Go boją, nad tymi, którzy spodziewają się łaski Jego, aby ocalić od śmierci dusze ich i podczas głodu zachować przy życiu. [Ps. 33; 18 – 19]



TROCHĘ MOJEGO

Jestem chrześcijaninem. Wierzę w Jezusa Chrystusa, syna Bożego. Wierzę, że jest on człowiekiem, który umarł za moje grzechy i trzeciego dnia zmartwychwstał dla mojego zbawienia. Jezu, dziękuję Ci za życie wieczne. Wierzę, że jestem zbawiony i przeniesiony z królestwa ciemności do królestwa światłości. Jezu, Ty jesteś moim Panem i zbawicielem. Dziękuję Ci Jezu
i Tobie, Duchu Święty, za te wiersze, do których czytania zachęcam odwiedzających tę stronę.

Wybierz literę z którą chcesz się zapoznać: A, B, C, Ć, D, E, F, G, H, I, J, K, L, Ł, M, N, O, P, Q, R, S, Ś, T, U, V, W, X, Y, Z, Ź, Ż - albo zobacz wszystkie.

Litera D


DO CIEBIE, PANIE



Do Ciebie, Panie, biegną moje oczy,
O Tobie, Panie, myśli moja głowa,
Do Ciebie, Panie, serce me wyskoczy
I Twoje, Panie, chcę poznawać słowa.

Wszedłem na drogę i idę do Pana –
I mnie nie zwiedzie wszelaka pokusa.
Modlę się stale z wieczora i z rana –
Tak pragnę dotrzeć do mego Jezusa.
Radość rozpiera serce moje, Boże,
Pragnienie słowa Twojego rozpala.
I pewien jestem, że Ty mi pomożesz
Ogień miłości u innych rozpalać.

Do Ciebie, Panie, biegną moje oczy,
O Tobie, Panie, myśli moja głowa,
Do Ciebie, Panie, serce me wyskoczy
I Twoje, Panie, chcę poznawać słowa.

Dziś bracia moi oraz siostry moje
Modlą się ze mną, dziękując Ci, Panie,
Że teraz zawsze, przy Tobie wciąż stoję,
Że Ty mnie kochasz i przy mnie zostaniesz.
To Twoje słowo oczy me otwiera,
Drogę wskazuje do Ojca naszego.
To Ty, mój Panie, grzechy me zabierasz
I w zamian dajesz ogrom serca swego.

Do Ciebie, Panie, biegną moje oczy,
O Tobie, Panie, myśli moja głowa,
Do Ciebie, Panie, serce me wyskoczy
I Twoje, Panie, chcę poznawać słowa.

13 – 14 grudnia 2007 r.

DO KOŃCA DNI MOICH


Odejdź już ode mnie! Uciekaj precz, szatanie!
Należę do Pana – nigdy mnie nie dostaniesz!
Nigdy nie dasz rady, bo każde twe kuszenie
Zabiję modlitwą i dzięki niej się zmienię.
A twoim kuszeniem serce me się nie trwoży,
Kiedy się zanurzam w prawdziwym Słowie Bożym.

Choć się nie poddajesz – miecz pokusy wyciągasz –
Choć się bardzo starasz – to celu nie osiągasz.
Po każdym dniu walki upadam na kolana –
Każda twa pokusa modlitwą pokonana.
I wciąż trwam w Jezusie, a Jezus wciąż trwa we mnie –
Przeto ty, szatanie, pocisz się nadaremnie.

Jestem wam świadectwem, bo należę do Pana –
Nigdy więc nie będę należał do szatana.
Do końca dni swoich z upadłym walczyć muszę,
Co właśnie utracił kolejną z piekła duszę.
Oręż mój potężny – prawdziwe Boże Słowo,
Którym gotów jestem pokonać go na nowo.

Wejrzyj w moją duszę, Ty, Boże mój i Panie –
Otwarte dla Ciebie serce moje zastaniesz.

19 stycznia 2008 r.

DROGA II


Samotność w tłumie
Schować się umie.
Idzie do Boga –
To trudna droga.

11 listopada 2011 r.

DZIĘKUJĘ


Dzięki Ci, Tato, żeś mnie stworzył
I słowo swoje we mnie włożył.
Dziękuję też, żeś mi objawił,
Co robić mam, abyś mnie zbawił.

10 sierpnia 2012 r.

DZIĘKUJĘ, ŻE DZIĘKUJĘ


W Twojej obecności zawsze odpoczywam,
W Twojej obecności serce swe odkrywam.
Ty znasz moje myśli, Ty znasz moje życie –
Według swego serca dajesz mi obficie.
Dziękuję Ci za to i za wszystko inne,
Za Twe serce, Boże, ciepłe i gościnne.
Dziękuję i za Twą opiekuńczą rękę,
Która to zdejmuje każdą mą udrękę,
Dziękuję za miłość i za Syna Twego,
Który mnie wprowadził do życia wiecznego.
Dziękuję Mu za to, że przez swą ofiarę
Dał mi życie nowe, zabrał życie stare.
W końcu już dojrzałem i teraz to czuję,
Że dziękuję za to, że wciąż Ci dziękuję –
Bo wielbienie Ciebie oraz dziękowanie
Przynosi mi pokój i Twe miłowanie.

30 września 2012 r.

DAJĘ


Daję Ci swe serce, daję swoje dłonie,
Daję swoje myśli, daję swego ducha.
Cały żyję Tobą. To dla Ciebie płonie
Całe życie moje – tylko Ciebie słucham.

01 lutego 2014 r.

DRUGI ROCZEK
[Ukochanemu wnukowi, Filipkowi, w drugą rocznicę urodzin]


Drugi roczek mija naszemu wnusiowi,
Drugi roczek życia pełnego radości.
Dzisiaj dziękujemy: Bogu, Filipkowi –
Że dają nam obraz wrażliwej miłości.

Jakże Bóg jest piękny, skoro daje życie
Stworzone na obraz, Jego podobieństwo,
Skoro mu udziela wszelkich łask obficie,
Skoro Jego miłość tworzy człowieczeństwo.

Choćbym się natrudził, choćbym się naszukał,
Choćbym wciąż po świecie godzinami chodził –
Nigdy bym nie znalazł wspanialszego wnuka,
Który z woli Bożej dla nas się narodził.

To jest nasza radość być dziadkami twymi,
Patrzeć na twe kroki, słuchać nowe słowa.
Dzisiaj już jesteśmy ludźmi szczęśliwymi –
Wiemy, że Bóg dobry w zdrowiu cię zachowa.

Każdy dzień przynosi coraz większe zmiany,
Każda noc dodaje energii i siły.
Twoje życie to jest dar przez Boga dany
I jest nam świadectwem, żeś jest Bogu miły.

Dzień za dniem ci mija, w dobrą przyszłość leci –
Twe serduszko małe jest pełne miłości.
Ruszaj już ochoczo w nowy roczek trzeci –
W towarzystwie Boga ku swej szczęśliwości.

15 sierpnia 2014 r.

DLACZEGO


Ty bawisz się Bogiem oraz Jego słowem,
Wyżej stawiasz diabła oraz piekło jego.
Wciąż patrzysz na niego, nim zaprzątasz głowę –
Rodzi się pytanie: - Dlaczego? Dlaczego?!

07 września 2014 r.

DWA SERCA


Serce moje tulisz, łzy moje ocierasz,
Choć bywam przyczyną Twojego cierpienia.
Co dzień swoje serce przede mną otwierasz,
A ja Twą miłością gaszę swe pragnienia.

Twe ciepłe ramiona przytulą, pocieszą,
Wywołają prędko uśmiech na mej twarzy.
W każdej chwili życia zapewnić mnie śpieszą,
Że wiele dobrego i mnie się przydarzy.

Ty jesteś miłością, która nie zawodzi,
Która ze mną płacze, która mnie pociesza.
Kiedy tego pragnę, Ty wtedy przychodzisz –
Wtedy jestem jakby w domowych pieleszach.

Kocham Cię, mój Jezu, w Tobie spokój czuję –
W Tobie myśli moje z chaosu wychodzą,
W Tobie prawdę życia zawsze odnajduję –
Z Tobą dobre dzieła w mym życiu się rodzą.

Z każdym dniem rozpalam swą miłość do Ciebie,
A tęsknota moja sięga Twego nieba –
Dlatego najszybciej pragnę być już w niebie,
A wtedy nic więcej nie będzie mi trzeba.

Wpadnę w Twe ramiona, ujrzę Twe oblicze,
Umrze ma tęsknota i radość nastanie.
Rozmiaru jej nigdy, przenigdy nie zliczę,
Bo będę u Ciebie, mój najmilszy Panie.

06 stycznia 2015 r.

DLA IMIENIA JEGO


Jeśli nie wiesz jeszcze, do kogo się zwrócić,
Gdy stoisz w pobliżu przepaści duchowej –
To nie idź w tę stronę, musisz już zawrócić –
Przy tobie są ręce pomóc ci gotowe.

Jezus jest przy tobie, tęskni i wciąż czeka,
Twe życie odmieni, gdy zatęsknisz za Nim –
Ty się jeszcze boisz? Ty jeszcze uciekasz?
Miast do Jego serca chcesz wpaść do otchłani?

Otwórz swoje serce – Jezus cię wysłucha.
Przyjmie cię z przeszłością, jakakolwiek nie jest –
Obejmie ramieniem, wzmocni twego ducha,
Grzechów i upadków wyczyści twój rejestr.

Słowa też dotrzyma, nigdy nie zostawi –
Ty możesz iść za Nim Jego dobrą drogą,
Za darmo i z łaski swego ducha zbawić –
Ty i twoi bliscy – oni też pójść mogą.

I nie daj się zwodzić magiom tego świata,
Bo nikt ci nie może ofiarować tego,
Co też dać ci pragnie twój najlepszy Tata –
Ty jedynie musisz przyjąć miłość Jego.

Bo któż jeszcze oddał Syna jedynego,
Abyś ty nie zginął i miał żywot wieczny –
Przyjmij Go więc dzisiaj do serca swojego,
Dla Imienia Jego bądź wierny, waleczny.

09 lipca 2015 r.

DLA MIŁOŚCI BOŻEJ


Nie zaprzątam głowy błyskiem tego świata,
Nie słucham, czym straszą od samego rana.
Nie wiem też, gdzie strzela sensacji armata,
Bowiem wielka pewność od Pana mi dana.

Pewien jestem tego, że karmię się Słowem –
Ono dla mnie stale jest gwarancją życia,
Ono ma niezmiennie recepty gotowe –
Dzięki Niemu nie mam lękliwego życia.

Moja moc jest w Bogu prawdziwym i wiernym,
Mój pokój jest w Panu, mej tarczy, miłości.
Me serce jest w Ojcu dobrym, miłosiernym –
I cały w Nim jestem, w Bogu szczęśliwości.

Tak ufając Bogu całym swoim sercem,
Wychwalam Go z rana, wychwalam z wieczora.
I z daleka trzymam swojego oszczercę –
Dla miłości Bożej jedynie jest pora.

Dla miłości Bożej, dla Syna ofiary
Poświęcam swe myśli i serce oddaję.
Tylko z tym związane są moje zamiary,
Tylko Jego Słowo we mnie pozostaje.

Ojcze mój i Panie, trzymaj mnie z daleka
Od zła tego świata i ułudy jego.
Ja na przyjście Syna nieustannie czekam,
Bo chcę, by mnie zabrał do Domu Twojego.

11 września 2015 r.

DUCHOWE WZMOCNIENIE


Bez Ciebie, mój Panie, me życie zamiera.
Bez Ciebie, mój Jezu, me serce usycha –
Jesteś źródłem życia, co usta otwiera,
By uwielbiać Ciebie – ja wtedy oddycham.

Myśli me ku Tobie biegną w każdej chwili,
Dając memu życiu duchowe wzmocnienie.
Chcę, by Twoją miłość wszyscy już odkryli,
Aby do ich życia dotarło zbawienie.

Nie muszą mnie słuchać, ani zgadzać ze mną.
Nie muszą iść drogą, którą Ty wskazujesz –
A moje staranie jest pracą daremną,
Gdy zasiane z Tobą ziarno nie kiełkuje.

Ty wciąż jesteś drogą, i prawdą i życiem.
To jest stała prawda, której nic nie zmieni –
Kto chce z niej korzystać, ten żyje obficie
Pośród jaśniejących Jezusa promieni.

Kto idzie za Tobą, nigdy nie żałuje
Twej drogi wybranej z miłości do Ciebie –
On na każdym kroku Twą obecność czuje
I idzie do przodu, by spotkać tam Ciebie.

Ty także nie czekaj z wyborem swej drogi.
Jezus ustawicznie tęskni i za tobą –
Skieruj więc do Niego swoje ludzkie nogi,
Bo On bardzo tęskni za każdą osobą.

31.10.2015 r.

DALEKO I BLISKO


Daleko – bo w niebie – i w sercu – więc blisko –
Widzą Cię codziennie oczy serca mego.
Dają Ci niewiele, Ty dajesz mi wszystko –
To, co bliskie Ojcu, życie Syna swego.

Jedna kropla Jego tej krwi przenajświętszej
Czyni mnie dziś czystym w oczach Twoich, Panie.
Nie ma w moim sercu miłości gorętszej.
Ona jest dla Ciebie – nigdy nie ustanie.

Jesteś moim Panem – więc słucham Cię szczerze.
Jesteś moim Bogiem – oddaję Ci chwałę.
Jesteś przyjacielem, więc dajesz – nie bierzesz –
A ja Ci oddaję moje życie całe.

Wielki jesteś, Boże – ja jak proch przy Tobie –
Ale Ty mi mówisz, że kochasz mnie w pełni,
Że serce me ważne – ja je dałem Tobie –
Niechaj Twoja miłość całe je wypełni.

Gdzieś tu na obczyźnie czuwasz wciąż nade mną –
Niepokój zabierasz, otaczasz ramieniem.
Podłość mego wroga czynisz wciąż daremną –
Mając Twoje wsparcie, życie swe odmienię.

To Twoja obecność wspiera mnie słabego –
Dziękuję Ci, Boże, za mej wiary tarczę.
Kocham Ciebie szczerze – nie chcę mieć innego –
Jeszcze wiele Tobie radości dostarczę.

24 lipca 2016 r.

DRZWI


Ile masz miłości do Jezusa Pana,
Skoro Serce swoje ofiarował tobie,
Skoro miłość Jego została ci dana?
Grzechy twoje na krzyż poniósł też na sobie.

Ile masz miłości w sobie do bliźniego?
Jesteś jemu wrogi i źle życzysz jemu?
Tak więc ty nie kochasz i siebie samego –
Tyle kochasz siebie ile dajesz jemu.

Zastanów się nad tym, co Jezus uczynił,
Byś nie musiał ginąć z winy swoich grzechów.
Czy On tobie kiedyś w czymkolwiek zawinił?
Czy nadal jest tobie wesoło – do śmiechu?

Jeden sprawiedliwy, który nie znał grzechu;
Przyjął grzech na siebie, by ciebie zachować.
Czy ty wciąż nie czujesz na sobie oddechu
Miłości Jezusa, chcącej cię ratować?

Co też ty uczynisz, kiedy śmierć przybędzie
I staniesz przed drzwiami do piekła i nieba –
Które się otworzą, co za nimi będzie?
Czy dalej wciąż nie wiesz, co też zrobić trzeba?

Czytaj Słowo Boże. W Nim recepta życia.
Tym są rozwiązania, możliwe wybory –
I tyle miłości w Nim jest do odkrycia,
Lecz jednak do tego potrzeba pokory.

04 grudnia 2016 r.



DWIE MIŁOŚCI



Jak lwica wyciąga pazur swój do walki,
Tak dla mojej żony nie ma dziś rywalki.
Wyprawy krzyżowe i wszelka pożoga
Nie zwiodą jej z drogi, co wiedzie do Boga.
W swojej łaskawości i Bóg ją miłuje
I ścieżki żywota przed nią wyprostuje.
I ja ją kocham swą ziemską miłością –
Ona, oprócz Boga, jest moją radością.
Najlepszy nasz Boże, prowadź nas do Siebie,
Daj nam słowo Swoje w radości, w potrzebie.
Tak bardzo pragniemy znaleźć się u Ciebie
I z wielką miłością pełnić służbę w niebie.

02 stycznia 2008 r.

DOM W NIEBIE



Usiadłem wygodnie na ławce kościelnej
I słucham uważnie nauki niedzielnej.
Pastor dziś tłumaczył, dokąd wiedzie droga,
Gdy nie pielęgnujesz miłości do Boga –
Jak miłujesz Pana, taka twoja wieczność.
Przyjmij więc do serca, że to jest konieczność
I wzrastaj w miłości do Boga naszego,
A obrazem serca wciąż kochającego
Są uczynki twoje z miłości do Niego.
Bacz, by serce twoje nie było leniwe,
Ciesząc się wciąż z tego, co tu jest szczęśliwe.
I naucz się liczyć swoje dni już teraz,
Bo Jezus na koniec owoc twój odbiera.
Nie odkładaj tego, aż się włos pobieli –
A wtedy znienacka nadejdą anieli.
Wtedy już nie zdążysz uczynków namnożyć,
By owoc dorodny przed Bogiem położyć.
Naucz nas więc liczyć dni życia naszego,
Byśmy dostąpili i serca mądrego,
Które nam pozwoli, gdy ciało już skona,
Rzucić się z radością w Jezusa ramiona.

21 lipca 2008 r.

DROGA I


Jesteś pośród ludzi – nikt cię nie dostrzega.
Hałas cię otacza – to nie twój kolega.
To już jest samotność i najlepsza droga,
By otworzyć serce dla dobrego Boga.

21 stycznia 2010 r.

DAWCA MARZEŃ


To Ty, mój Tato, skrzydła mi dajesz
I siłą tych skrzydeł pozostajesz.
I niesie je wiatr Świętego Ducha,
Który w te skrzydła leciutko dmucha.
Dzięki temu łatwo podnieść się mogę,
Wejść bez wysiłku na dobrą drogę –
Coraz to nowych sięgać wciąż marzeń –
Pomimo wszystkich przykrych wydarzeń.

30 października 2011 r.

DAR


Mówią ci, że nic nie znaczysz.
Twierdzą też, że nie zobaczysz
Przepięknej miłości Bożej.
Wiedz jednak, że wszystko możesz,
Bo Jezus jest zawsze z tobą –
Więc miej Go stale przed sobą –
Z Jezusem idź w jednej parze,
A wtedy otrzymasz w darze
Tę miłość niezmiennie stałą –
Jedyną tak doskonałą.

13 listopada 2011 r.

DŹWIĘK
[Pastorowi Andrzejowi Stawikowskiemu]


Jeśli go wyławiasz, jeśli Boga słuchasz –
To pewna przemiana się w tobie dokona.
Zmiany te wprowadzi za Świętego Ducha
Dana ci przez Boga twoja ślubna żona.

01 grudnia 2013 r.

DO PASTORA


Dziś zaburzę nieco porządek spotkania –
Mam coś pastorowi do ofiarowania.
Drogi Przyjacielu! Mówi nam Duch Święty
Wiele dotąd trudnych rzeczy niepojętych.
Moje się składają w proste rymowania –
Twoje znów budują konkretne kazania.
To co zaś nas łączy w tworzenia radości,
To podziękowanie Bożej przychylności,
To też objaśnienie Jezusa ofiary,
To też ukazanie miłości bez miary.
Przeto pisz w zeszycie myśli do kazania,
A ja potem z tego stworzę rymowania.
Obaj podziękujmy Duchowi Świętemu,
Że nie daje zasnąć dziś sercu naszemu.

06 stycznia 2014 r.

DZIĘKUJEMY


Błogosławiony ten, kto szuka mądrości,
Kto szuka rozumu sercem w Bożym Słowie.
A jeśli czytając, miewasz wątpliwości,
Szukasz odpowiedzi tylko w swojej głowie –
To dobrym dla ciebie jest College Hosanna,
Źródło informacji i dziecię Pastora.
Wspierała Go zawsze modlitwa poranna
Studentów College’u, miłość i pokora.
Wdzięczne nasze serca, kochany Pastorze,
Za pasterską pracę i wysiłek wielki.
Błogosław Go, Ojcze, nasz najlepszy Boże,
Napełniaj Go sobą oraz dobrem wszelkim.

25 czerwca 2014 r.

DWIE SIOSTRY


Wszystko, co cię złości, jest przeciw miłości –
Każde uniesienie prowadzi do tego,
Że ciągle masz w sobie wiele przeciwności.
Nie możesz powiedzieć, że kochasz bliźniego.
Łamiesz więc tym samym ważne przykazania,
Że masz kochać Boga i swego bliźniego.
Jeśli tego nie ma, dojdź do przekonania,
Że również nie kochasz i siebie samego.
Cóż jest ważne w życiu, co porusza ciebie:
- Czy iść za Jezusem, czy pokonać wroga?
Czy dochodzić swego, czy mieć serce w niebie?
Czy masz w sercu diabła, czy dobrego Boga?!

21 sierpnia 2014 r.

DLA CIEBIE


Ty jesteś mój, dałeś mi słowo –
Ty jesteś mój, dałeś swe życie.
Ja jestem Twój sercem i głową –
Ja jestem Twój, weź moje życie.

Kocham Cię wciąż, idę za Tobą –
Tyś jest mój Pan, kochasz i zbawiasz.
Tyś jest mój Pan, chronisz mnie sobą –
Dajesz swą dłoń, która wybawia.

Z miłości swej jesteś w mej łodzi –
I miłość Twa pokój mi daje.
Każdego dnia do mnie przychodzi –
Odtąd już jest, we mnie zostaje.

To miłość Twa moim pragnieniem –
To miłość Twa radością moją.
To miłość Twa mym zapewnieniem –
Ja kocham Cię, inni się boją.

Ty, Panie mój, pokój mi dajesz –
Serce radosne miłuje Ciebie.
Ty w sercu mym wciąż pozostajesz –
Z wdzięczności mej daję Ci siebie.

Twoje ręce tulą mą głowę –
Twoje serce dla mnie wciąż bije.
Ja pragnę Cię sercem i słowem –
Jezu drogi, dla Ciebie żyję.

06 września 2014 r.

DWAJ PASTERZE


Wciąż kradnie, zarzyna i wszystko wytraca,
Prowadzi do złego i na zatracenie.
Niejeden tak kończy, jeśli nie zawraca –
Takiego, niestety, ominie zbawienie.

I ty wybrać możesz swojego pasterza,
Któremu zaufasz, swoje oddasz życie,
Za którym wytrwale odtąd będziesz zmierzał,
Który weźmie wszystko – bądź da ci obficie.

O dobrym pasterzu pisma ogłaszają,
Że On życie swoje za owce oddaje,
Bo zna je i kocha i one Go znają –
On ich nie opuszcza, w sercach ich zostaje.

Kocha owce w stadzie oraz te zgubione –
Po każdą z nich pójdzie, samej nie zostawi.
A kiedy już znajdzie serce poranione –
Da mu najpierw umrzeć, a potem je zbawi.

Wybierz więc swojego na drogę pasterza,
Wybierz jego naukę, której słuchał będziesz –
A kiedy już za nim dokądś będziesz zmierzał,
Zobacz, co osiągniesz, jaki cel zdobędziesz.

Dobry Pasterz zawsze ręce nam swe daje,
Każdy grzech przebacza, kocha ciebie szczerze.
Zastanów się dobrze, komu serce dajesz –
Którą drogę życia dla siebie wybierzesz.

25 kwietnia 2015 r.

DOBRZE JEST MIEĆ


Dobrze jest mieć w życiu bliską ci osobę.
Dobrze mieć jej serce dla ciebie bijące,
By nie trzeba było przedziwnym sposobem
Móc z radością patrzeć w oczy kochające.

Tyle oczu wkoło spogląda w twą stronę,
Lecz nie ma w nich tego, na co czekasz pilnie.
Szukasz w nich miłości tobie przeznaczonej,
Która nie zawiedzie, pokocha stabilnie.

Dziś mogę powiedzieć: – Mam osoby takie
I szczęśliwy jestem z tego to powodu.
I choć one wszystkie nie są wciąż jednakie –
To łączy je jedno: – Nie sprawią zawodu.

Bóg, Jezus, Duch Święty sercem mym władają.
Co myślą, to mówią, a ja słucham tego.
Sercem to przyjmuję, a Oni mnie znają,
Że nie oddam komuś Ich miejsca pierwszego.

A na drugim miejscu wśród ludzi jedyna
O żarliwym sercu kochającym Boga,
Najpiękniejsza moja cudowna dziewczyna –
Bożemu i memu sercu bardzo droga.

Właściwa kolejność gwarancję mi daje,
Że wszystko podąża we właściwą stronę.
Bóg na pierwszym miejscu w sercu pozostaje –
Wszystko inne dobrze zostanie skończone.

06 sierpnia 2015 r.

DZIEWCZYNA MOJA
[Mojej ukochanej Żonie]


Po cóż słowa wszelkie, kiedy dobre czyny
Pokazują twoje serce dla bliźniego.
Pokazują miłość dzielnej mej dziewczyny,
Która daje siebie i nie patrzy swego.

Zaraz od poczęcia jest Bożą własnością,
Najlepszego Boga kocha ponad życie.
Swojego bliźniego obdarza miłością –
Pan to czułe serce obdarza obficie.

Łzę ocierasz z oczu, kiedy smutek w głowie –
To lepsze od śmiechu szyderstwa pełnego.
Twarz twa zasmucona, a serce ci powie,
Że staje się lepsze dla Boga twojego.

Bóg to wszystko widzi i jest sprawiedliwy.
On ci błogosławi, w dwójnasób oddaje –
Zostaw mu zapłatę, On jest nierychliwy,
Lecz za twoje dobro przy tobie zostaje.

Bóg jest twą radością oraz życia celem.
Pragnie, abyś mogła ku Niemu wciąż kroczyć.
On poświęcił Syna – nikt nie dał tak wiele –
Przeto ty miej zawsze weń wpatrzone oczy.

Ty Imię Jezusa nosisz w sercu swoim.
Nieustannie jesteś gorąca dla Niego.
Dzięki temu Jezus wciąż przy tobie stoi,
Daje dobre życie dla dziecka swojego.

18 października 2015 r.

DARY ŁASKI
[Wiersz na podstawie 1 Kor. 12: 3 – 11]


Nikt, będący w Duchu, nigdy wam nie powie:
Niechaj Jezus Chrystus stanie się przeklęty!
Nigdy też, przenigdy, słów tych nie wypowie:
Jezus jest mym Panem! – chyba w Duchu Świętym.

Duch zawsze jest ten sam – różne dary łaski.
Pan zawsze jest ten sam – posługi są różne.
Bóg zawsze jest ten sam – różne działań blaski.
Bóg wszystko w nas czyni – twe starania próżne.

A w każdym inaczej też Duch się przejawia
Ku wspólnemu dobru oraz pożytkowi –
Niechaj twoje serce blask świata zostawia –
Przez Ducha Świętego szybko się odnowi.

Duch Święty nam daje różne dary swoje,
Które mają służyć Boga wywyższeniu –
Dziś otwórz niezwłocznie drzwi serca podwoje,
Przyjmij dary Ducha, myśląc o zbawieniu.

Jednemu Duch daje tę mowę mądrości,
Aby się kierując podpowiedzią Jego,
Przyprowadzał ludzi do Bożej miłości,
Do Pana Jezusa, do Syna Bożego.

Drugiemu Duch daje czystej wiedzy mowę,
By serca napełniał miłości poznaniem.
Ta zaś niech zachęca rozkochaną głowę,
By się radowała dobroci działaniem.

Inny ma zaś wiarę w mądrym Duchu Świętym,
Która to pozwala czynić Bogu radość –
On to w swej miłości jest wciąż niepojęty –
My zaś też pragniemy uczynić mu zadość.

Inny w tymże Duchu ma dar uzdrawiania,
Który jest przyczyną umacniania wiary –
Pokaż więc potęgę Boga miłowania,
Kładź ręce na chorych – czy młody czy stary.

Ktoś inny otrzyma dar czynienia cudów,
Aby budzić wiarę w sercach zatwardziałych,
Aby ją umacniać wśród wierzących ludów
Na podstawie licznych czynów doskonałych.

Dar prorokowania inni otrzymają,
By dzielić się słowem, które Bóg im daje –
Niech na tej podstawie wszyscy wybierają
Swoją drogę z Bogiem nad przepaści skrajem.

Rozróżniać też będą rozmaite duchy,
Aby nie ulegli zjawom tego świata –
Spojrzą na Jezusa – On doda otuchy
I wybawi wszystkich – i siostrę i brata.

Niektórzy dostaną dar tak wyjątkowy –
Ci rozróżniać będą i wykładać jasno
Języki – te z Ducha – dar to jest Duchowy –
Niech z pokorą służą, grzebiąc miłość własną.

Wszystko to Duch czyni według własnej woli,
Dając to każdemu, czym ten może służyć –
Kogo zaś obdarzy i działać pozwoli,
Ten niech się nie waha daru tego użyć.

13 lipca 2016 r.

DOBRY PASTERZ


Ja jestem pasterzem – tak – dobrym pasterzem,
Który życie swoje kładzie za swe owce –
Przeto życie swoje dałem im w ofierze,
Aby ze swej drogi nie szły na manowce.

I za twoje grzechy umarłem na krzyżu,
Abyś ty mógł umrzeć dla grzechu swojego –
I dzisiaj przy tobie wciąż jestem w pobliżu,
By ci podać rękę, gdy zapragniesz tego.

Więc już dzisiaj nie żyj w galopie, w pośpiechu;
Otwórz swoje serce dla Imienia mego –
Pora przyszła dzisiaj, byś umarł dla grzechu,
Przyjął mnie do serca dla zbawienia swego.

Chcę wylać na ciebie bezmiar mej miłości;
Chcę też dać ci siebie i Ducha Świętego;
Chcę, byś szedł przez życie w duchowej czystości
I pragnął też zawsze być Serca Bożego.

Wyciągnięte ręce trzymam wciąż dla Ciebie;
Czekam z utęsknieniem, by uścisnąć twoje –
Chcę dać ci z radością, co najlepsze z siebie –
Pragnę życie twoje napełnić pokojem.

Ja jestem miłością, która daje siebie,
By pobudzić ciebie do pięknej miłości
Dla mnie, dla bliźniego, który jest w potrzebie –
Dla twojego serca, by żyło w radości.

20 stycznia 2017 r.