Nie będziecie się zwracać do wywoływaczy duchów ani do wróżbitów. Nie wypytujcie ich, bo staniecie się przez nich nieczystymi; Ja, Pan, jestem Bogiem waszym. [3 Moj. 19; 31]



TROCHĘ MOJEGO

Jestem chrześcijaninem. Wierzę w Jezusa Chrystusa, syna Bożego. Wierzę, że jest on człowiekiem, który umarł za moje grzechy i trzeciego dnia zmartwychwstał dla mojego zbawienia. Jezu, dziękuję Ci za życie wieczne. Wierzę, że jestem zbawiony i przeniesiony z królestwa ciemności do królestwa światłości. Jezu, Ty jesteś moim Panem i zbawicielem. Dziękuję Ci Jezu
i Tobie, Duchu Święty, za te wiersze, do których czytania zachęcam odwiedzających tę stronę.

Wybierz literę z którą chcesz się zapoznać: A, B, C, Ć, D, E, F, G, H, I, J, K, L, Ł, M, N, O, P, Q, R, S, Ś, T, U, V, W, X, Y, Z, Ź, Ż - albo zobacz wszystkie.

Litera E


EPI ANEGO



Idź do Jezusa, nie bój się niczego –
On cię powołał do nowego życia.
Idź i zaufaj, nie pytaj, dlaczego;
Wypłyń na głębię – dokonasz odkrycia.

Bóg da ci łaskę, więc wszystko pozostaw –
I poproś Jego: Boże, pobłogosław!
Wyjdź poza umysł – tam królestwo jego –
I stań już dzisiaj przed epi anego.

Unieś się ufnie tam, ku Bożej chwale,
Wtedy rozpoznasz swoje objawienie.
Porzuć rozterki, zaniechaj swe żale –
Idź do Jezusa – to twoje zbawienie.

Bóg da ci łaskę, więc wszystko pozostaw –
I poproś Jego: Boże, pobłogosław!
Pójdź dzisiaj za Nim do Królestwa Jego –
Wypłyń na głębię… tak… epi anego.

14 grudnia 2007 r.

EMMANUEL


Mówiąc: - Emanuel – co znaczy: Bóg z nami –
Czujemy się mocni – nie jesteśmy sami.
Przed nami blask daje jasne światło Boże –
Gdy nas obejmuje, to Bóg nam pomoże.

Idziemy w modlitwie, mówimy do Boga:
- Ukochany Ojcze, niełatwa ta droga.
A Bóg tę modlitwę uważnie wysłucha –
I nam do pomocy da Świętego Ducha.

Módl się więc żarliwie, módl się nieprzerwanie –
Wówczas Boże światło świecić nie przestanie.
Duch Święty jest z tobą, masz skarb wielki w sobie –
Módl się bez przestanku, a Bóg odda tobie.

Mówmy swemu Ojcu: - Wszystko dzięki Tobie!
Całe moje życie dzięki Twej osobie!
W imieniu Jezusa prośby swe zanoście –
Tylko taką drogą Ojca swego proście.

I trwajcie wciąż w Ojcu, trwajcie jak żołnierze,
Bo tylko to z Ojcem ważne jest przymierze.
Wtedy Ojca proście, a będzie wam dane
I wasze modlitwy będą wysłuchane.

A kiedy się modlisz, to módl się w komorze:
- Pragnę Ciebie, Ojcze, pragnę Ciebie, Boże!
A w swojej modlitwie trwaj w wewnętrznej ciszy –
Wycisz swoje serce – głos Ojca usłyszysz.

04 października 2009 r.

EPITAFIUM


Wy nie płaczcie po mnie. Ja jestem u Pana,
Bo łaska zbawienia została mi dana.
Pomyślcie o sobie, o swym przeznaczeniu –
Czy sami idziecie ku swemu zbawieniu,
Czy dziś Jezus Chrystus jest już waszym Panem,
Czy w grzechu do piekła idziecie z szatanem.

15 maja 2010 r.



EUTOKEO



Tak bardzo wciąż pragnę być radością Pana –
Wtedy Jego miłość będzie mi dodana,
Lecz wykonać muszę jedyne zadanie,
Aby w moim Bogu mieć upodobanie.

Duchowi Świętemu oddam się wytrwale,
A upodobanie będzie ze mną stale.
On mnie doprowadzi do tych siedmiu rzeczy,
Których wykonanie mego ducha leczy.

Do tego wszystkiego przykład mi się przyda
Znanego wszem z Biblii mądrego Dawida.
To on po upadku zawsze się podnosił
I o zmiłowanie Pana Boga prosił.

Wielkie jest pragnienie Pana Boga mego,
Gorącej miłości i serca dobrego,
Wierności niezmiennej oraz przebaczenia,
Która tak skutecznie moje serce zmienia.

I upodobanie też mam w Domu Bożym,
Co je na mym sercu dobry Pan położył.
Tu też w każdej porze przybiegam myślami,
Tu rozmawiam z Ojcem, tu jesteśmy sami.

Tutaj też przynoszę w serdeczniej hojności
I owoce serca, owoce miłości,
Jałmużnę, ofiarę oraz dziesięcinę –
Zawsze pewien jestem, że z Bogiem nie zginę.

Jeszcze jedna piękna wartość jest mi dana –
Posłuszeństwo słowu, słowu mego Pana,
W którym mam gwarancję oraz zaufanie,
Że, co napisane, na pewno się stanie.

Posłuszny rodzicom za życia ich byłem –
To, czego pragnęli, zawsze wypełniłem.
Lecz rodzice moi poszli już do Pana –
Ojca w niebie miłość teraz jest mi dana.

Ojcu, Panu memu, miłość okazuję
I przez Jego słowo wiarę swą buduję.
Bo bez silnej wiary nie pokocham Boga –
To przez silną wiarę do Niego jest droga.

Myśli, słowa moje Pan bez przerwy słucha
I na skruszonego czeka mego ducha.
Gdy duch mój skruszony pokocha pokorę,
Wtedy Pan mi poda ramię na podporę.

Ojcze mój, Tatusiu! Tyś moją miłością,
Tyś jest moją tarczą, największą radością.
Ty wciąż czekasz na mnie, na me serce czyste,
Napełnione wiarą, dla Ciebie ogniste.

Gdy wypełnię wszystkie Twoje wymagania,
Wtedy godzien będę Twego miłowania.
Wtedy serce twoje stanie mi otworem,
Bo ono miłuje skruchę i pokorę.

Kocham Ciebie, Ojcze, pokorną miłością –
Wszystkie moje myśli wciąż biegną z radością.
Serce moje czyste otwiera podwoje,
Na przybycie Pana szykuje pokoje.

- Przybądź do mnie, Ojcze, przyjdź gościu wspaniały,
By Tobą dni moje wciąż się wypełniały.
Abym wobec Ciebie został spolegliwym,
Bym sługą był wiernym…, wiernym i żarliwym.

I tak już na koniec zechciejcie posłuchać:
Potrzebna jest miłość do Świętego Ducha.
Potrzebna jest także i relacja z Duchem,
A bez tych dwóch rzeczy serce twe jest głuche.

A Duch jest wrażliwy. Nieustannie czeka
Na to ufne serce każdego człowieka,
Które już rozumie, że tylko przez Niego
Jest jedyna droga do Pana naszego.

05/16 sierpnia 2008 r.