Wiedząc wszakże, że człowiek zostaje usprawiedliwiony nie z uczynków zakonu, a tylko przez wiarę w Chrystusa Jezusa, i myśmy w Chrystusa Jezusa uwierzyli, abyśmy zostali usprawiedliwieni z wiary w Chrystusa, a nie z uczynków zakonu, ponieważ z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony żaden człowiek. [Gal. 2; 16]



TROCHĘ MOJEGO

Jestem chrześcijaninem. Wierzę w Jezusa Chrystusa, syna Bożego. Wierzę, że jest on człowiekiem, który umarł za moje grzechy i trzeciego dnia zmartwychwstał dla mojego zbawienia. Jezu, dziękuję Ci za życie wieczne. Wierzę, że jestem zbawiony i przeniesiony z królestwa ciemności do królestwa światłości. Jezu, Ty jesteś moim Panem i zbawicielem. Dziękuję Ci Jezu
i Tobie, Duchu Święty, za te wiersze, do których czytania zachęcam odwiedzających tę stronę.

Wybierz literę z którą chcesz się zapoznać: A, B, C, Ć, D, E, F, G, H, I, J, K, L, Ł, M, N, O, P, Q, R, S, Ś, T, U, V, W, X, Y, Z, Ź, Ż - albo zobacz wszystkie.

Litera K


KAŻDĄ MYŚLĄ


Przeżywasz trudności – nie uciekaj od Boga,
Bo nie jest to sposób, gdy dopada cię trwoga.
I zawróć od razu, zwróć swe serce do Boga –
On naszą radością, to jedyna twa droga.
Miej zawsze przy sobie księgę tego zakonu,
A będzie ci blisko do królewskiego tronu.
I we dnie i w nocy rozmyślaj o niej stale –
Wówczas kroczył będziesz w Bożej łasce i chwale.
Czyń więc wszystko ściśle, co w niej jest zapisane,
Wówczas powodzenie, też zostanie ci dane.
I Słowa Bożego dziś zostań wykonawcą,
To łączność duchową utrzymasz z naszym Zbawcą.
I nie troszcz się o nic, nie trwaj w życia gonitwie –
Wszystkie prośby swoje przedłóż Bogu w modlitwie.
Wtedy pokój Boży stanie przeciw pokusie,
Gdy ty pozostaniesz w mym Jezusie Chrystusie.
Wreszcie, bracia, myślcie o tym, co jest prawdziwe,
O tym, co poczciwe, czyste i sprawiedliwe.
Zwracajcie uwagę na wszystkie Boże słowa –
Jak prosta i mądra jest zawsze Jego mowa.
Nie spuszczaj jej z oczu i napełnij nią serce,
A Bóg ci pomoże w każdej twej rozterce.
One są i życiem tych, co słowo znajdują –
Lekarstwem dla ciała, które to otrzymują.
I już serce twoje nigdy się nie zatrwoży,
Jeśli każdą myślą żył będziesz Słowem Bożym.

22 lutego 2008 r.

KLESZCZÓWKA


W Kleszczowie przy rondzie „Kleszczówka” dziś stoi –
Dom Bogu życzliwy, diabeł go się boi.
Gospodarz z małżonką Pana w sercu mają –
Jego miłość właśnie przybyszom oddają.

27 stycznia 2010 r.

KOCHAJĄCY OJCIEC


Podniosłeś mnie, Tato, i odtąd już stoję –
Dziś Twą wielką miłość czuje serce moje,
Wsparte na Twym słowie wiernie, niezachwianie –
W imieniu Jezusa, niechaj tak zostanie.

Niezmienne Twe słowo pracę wykonuje,
A ja jej owoce coraz bardziej czuję.
Czuję Twą obecność, rękę Twą ojcowską,
A ja się odwdzięczam miłością synowską.

Wylałeś swą miłość w tym proroczym słowie,
Jakiej ludzki język nigdy nie wypowie.
Poczułem się dobrze, pełen szczęśliwości,
Doznając od Ciebie bezmiaru miłości.

Dodałeś mi jeszcze pełne uzdrowienie,
A ja Ci oddaję pełne uwielbienie.
Dzisiaj serce moje, pewne Twej miłości,
Uwielbia Cię szczerze, kąpiąc się w radości.

Wspaniały mój Tato i najlepszy Panie –
Pewien jestem tego, że przy mnie zostaniesz,
Że przyjmiesz mnie zawsze jako syna swego,
Który Ciebie kocha jako Ojca swego.

I chroń mnie, mój Tato, w imieniu Jezusa,
By mnie w stronę pychy nie zwiodła pokusa.
Aby moje serce pokorą pachniało,
Albowiem pokora podąża przed chwałą.

12 września 2010 r.

KJ


Kiedy Jezus mówi do mnie i do ciebie,
Niebo się otwiera ponad każdym życiem,
Byś błogosławieństwo miał w każdej potrzebie –
Aby miłość Boża była twym odkryciem.

Zastanów się jednak: - Czy ty w Boga wierzysz –
Czy masz przekonanie, że On chodzi z tobą –
Czy o własnych siłach ze wszystkim się mierzysz –
I czy niewierzącą wciąż jesteś osobą.

Odpowiedz też sobie: - Czy ty Bogu wierzysz –
Czy masz przekonanie, że to Słowo Jego
Daje ci gwarancję, że to, z czym się zmierzysz,
Dokona się poprzez moc Słowa Bożego.

Kiedy miał już będziesz pewność tych dwóch rzeczy –
Powiedz mi, czy ufasz w obietnice Jego,
Które wyprostują trudny los człowieczy,
Zbliżą do Jezusa, do serca Bożego.

Winien również jesteś darzyć Go miłością –
Jednak nie z przymusu, lecz z serca czystego –
Nasączoną w pełni twoją żarliwością –
Tym się odwzajemnisz za ofiarę Jego.

Tytuł wiersza tego wskazuje człowieka,
Który tej miłości nie wyjął z lamusa –
On to z utęsknieniem przyjścia Pana czeka
I z radością mówi: Ja kocham Jezusa.

23 listopada 2014 r.

KONTROWERSJE TWEGO DUCHA


Co dzisiaj masz z tego, że wciąż krytykujesz
I coraz to dalej od Boga odchodzisz?
Czy ty dzięki temu lepiej się już czujesz,
Chociaż coraz bardziej sercu swemu szkodzisz?

Rozdrapałeś rany, one się nie goją,
Bo ty żalem własnym grzebiesz w nich skutecznie.
Kto dla ciebie teraz jest twoją ostoją –
Zajrzyj w swoje serce czym prędzej koniecznie!

Czy Jezus się skarżył, gdy musiał umierać?
Czy też pytał Ojca, czy się z Nim zamieni?
Czy Ojciec się zgodził i dał mu wybierać
By śmierć tak okrutną na życie zamienić.

Z pokorą krzyż poniósł, by na nim umierać –
Wierny woli Ojca zmarł przybity na nim.
A ty dziś dla Niego serca nie otwierasz,
Nie idziesz tą drogą, która wiedzie za Nim.

Jeśli w dół pociągasz swojego bliźniego
I belką ci w oku jego powodzenie,
To nie kochasz Boga i siebie samego –
Kto inny cię wiedzie już na zatracenie.

Tylko w chwale Boga, Jego uwielbieniu
Znajdziesz pokój serca i właściwą drogę.
I tylko z Jezusem pójdziesz ku zbawieniu,
A ja swą modlitwą chętnie ci pomogę.

10 lipca 2015 r.

KOCHAM I TĘSKNIĘ


Miłość do Jezusa rodzi uwielbienie,
Otwiera też serca, które Go kochają.
Miłość do Jezusa budzi w nas pragnienie,
By uwielbiać Pana, sercem Go poznając.

Kocham Cię, mój Jezu, i tęsknię za Tobą.
W sercu moim mieszkasz, odkąd Cię poznałem.
To dla Ciebie piszę – jesteś tą osobą,
Co włada mym życiem – którą pokochałem.

Kocham Ciebie, Panie, bo Ty mnie wybrałeś,
Otworzyłeś oczy na prawdę o Tobie.
Z Twojej Bożej woli poznać mi się dałeś –
Kazałeś zapomnieć o ziemskiej chorobie.

Jedyny mój Panie, wielbię Ciebie stale,
Podążam za Tobą pewien Twego Słowa.
Chcę to dalej robić, pisać o Twej chwale –
Ty zaś mnie od złego, jak zawsze, zachowaj.

Mieszkasz w moim sercu, wszystko w nim przewracasz,
Jak stoły w świątyni z kupieckim towarem –
Właściwy porządek skutecznie przywracasz,
Wszystko czynisz nowym, wyrzucając stare.

Dziękuję Ci, Jezu, że jestem mym życiem,
Dziękuję Ci za Twą – z mej winy – ofiarę –
Jesteś mi schronieniem, jesteś mi ukryciem,
Jesteś mego życia najcenniejszym darem.

02 września 2015 r.

KORONACJA


Dzisiaj Cię ogłaszam Królem mej Ojczyzny
I pierwszym poddanym jestem od początku –
Także wdzięczność moja za Twe rany, blizny
Daje Ci me serce – całe – bez wyjątku.

Najjaśniejszy Panie, Polskę Ci oddaję –
Niechaj Cię pokocha i przyjmie do siebie.
Każde polskie serce niechaj Cię uznaje
Jako swego Pana tu w Polsce i w niebie.

Pióro moje przyjmij jako dar miłości,
Który – jak Sienkiewicz – budzi ludzkie serca –
Niech prowadzi ludzi do Twojej wolności,
Aby mogli chodzić po Bożych kobiercach.

Jezu, Królu Polski, Ty wybierasz ludzi –
Przyjmij Polskę całą pod swoje władanie –
My zaś już nie śpijmy – pora się obudzić
I z pokorą przyjąć Pańskie panowanie.

Pragnę tego, Jezu, by Ojczyzna moja
Była solą ziemi i światłością świata,
Gdzie wszyscy znać będą, czym jest miłość Twoja –
Kochać Ciebie będą i każdego brata.

Takie me pragnienie, cel mojej modlitwy –
Zdobywać dla Ciebie serca Polski całej,
Aby – kiedy przyjdziesz – nie było gonitwy,
Lecz, by armia ludzi głosiła Twą chwałę.

12 lutego 2016 r.

KLEJNOT


Jak dobrze jest z Tobą w każdej życia chwili –
Jak dobrze Cię słuchać, kiedy mówisz do mnie.
Twoje pocieszenie trudny czas umili,
Wleje pokój w serce, wyciszy ogromnie.

Kiedy dzisiaj siedzę nad kolejnym wierszem,
W którym wdzięczność swoją na papier wylewam,
To, co mi do głowy przychodzi znów pierwsze,
Że Ci w nowym wierszu miłość swą wyśpiewam.

Jakże Cię nie kochać za to, co zrobiłeś –
Dla całego świata złożyłeś ofiarę –
Ty dla mego życia swoje poświęciłeś –
I ja już dla Ciebie utopiłem stare.

Teraz jest mi dobrze – nie martwię się wcale –
I chociaż doświadczać mogę różnych rzeczy –
To spokoju serca szukam w Twojej chwale,
Która zmienia każdy trudny los człowieczy.

Twa miłość jak klejnot niezwykłej urody
I nie ma na świecie drugiego takiego –
Żeby go posiadać, porzuć swe wygody,
Bo tylko w pokorze możesz sięgnąć jego.

Aby go zatrzymać, szlifuj swego ducha –
Nabierze on blasku, którego Bóg szuka –
Gdy dojdziesz do celu, zacznij znowu słuchać –
Nigdy nie wiadomo, kiedy Pan zapuka.

21 lutego 2016 r.

KREW MIŁOŚCI


Gdy myślę o Tobie, serce się raduje.
Gdy myślę o Tobie, śmieją się me oczy –
Gdy rano się budzę, to codziennie czuję,
Że serce do Ciebie, chce szybko wyskoczyć.

Tobie ofiaruję wszystkie myśli moje.
Niechaj biegną szybko przed Twoje oblicze –
Bicie mego serca słyszy serce Twoje,
A radości z tego przenigdy nie zliczę.

Wdzięczność ma ogromna, że dałeś się poznać,
Że mnie pokochałeś, pokochać się dałeś –
Tyle Twej miłości dotąd mogłem doznać,
Ile tam na krzyżu krwi za mnie przelałeś.

Krew Twa przenajświętsza z grzechu mnie obmyła,
Dała nowe życie, wskazówkę zbawienia,
Całe moje serce dla Ciebie zdobyła,
A teraz skutecznie moje serce zmienia.

Twoją krew na krzyżu mam wciąż przed oczami.
Chroni moje życie, budzi ducha mego,
Obdarza obficie swoimi darami –
Dzięki niej podążasz do życia wiecznego.

Nie chcę być przyczyną nowego krwawienia.
Nie chcę grzechem mościć mojej dobrej drogi –
Przeto Ty, mój Jezu, codziennie mnie zmieniaj,
Bym Twego Królestwa przekroczyć mógł progi.

27 marca 2016 r.

KIEDY MU POTRZEBA


Twoja siła i moc wspiera mnie codziennie;
Twoje Słowo karmi ducha mego stale;
Jestem Twą miłością zawsze i niezmiennie;
Radość Twoją sercu dajesz doskonale.

Pragnieniem jest moim myśleć Twoim Słowem;
Podążać za Tobą, być świadectwem Twoim –
Serce moje teraz jest na to gotowe;
Mając Twoje wsparcie, nigdy się nie boi.

Moje serce czuje siłę Twą i wsparcie;
Podejmuje często trudniejsze wyzwania;
Chwali Twą potęgę głośno i otwarcie;
Szczęśliwe jest z Twego w sobie panowania.

Króluj poprzez lata ponad życiem moim;
Ponad dziećmi mymi, które Cię kochają;
Ponad życiem żony, która przy mnie stoi –
Niechaj razem ze mną przy Tobie wytrwają.

W Tobie pewność życia, gwarancja zbawienia;
W Tobie ukojenie i balsam duchowy –
Chcę wciąż trwać przy Tobie, nie chcę tego zmieniać;
Chcę także korzystać z serc Twojej odnowy.

Jezu mój i Panie! Prowadź mnie Twą drogą –
Ona dla mnie życiem i pewnością nieba.
Twoje dłonie zawsze w potrzebie pomogą –
Dadzą ciepło sercu, kiedy mu potrzeba.

10 listopada 2016 r.



KOBIETA



Dowiedzmy się wszyscy: Bóg stworzył kobietę,
By uzupełnieniem dla mężczyzny była
W życia codziennościach, a nie zaś podnietę
W wielu męskich głowach naprędce rodziła.

A dzielna kobieta – choć trudno o taką –
Niczym perła bywa. Jej wartość przewyższa
Klejnoty wszelakie, urodę wszelaką –
Ona Boga kocha i wciąż go wywyższa.

Serce męża ufa dzielnej swojej żonie –
Niczego mu nie brak, jej dobroć go cieszy.
Przeto serce jego do żony wciąż płonie –
On sam myślą każdą do miłości śpieszy.

Usta swe otwiera i cieszy mądrością,
Zawsze dla każdego daje dobre rady.
Od Boga jest piękną, tchnie Jego miłością –
Wszystko ma od Boga i nie od parady.

Dzielnych kobiet wiele, lecz ty jesteś moja –
W tobie jest mój spokój i miłość Jezusa.
Tyś jest miłość moja, w tobie ma ostoja,
Tyś pragnienie moje i moja pokusa.

I pewność mam wielką, że to się nie zmieni,
Póki w naszych sercach gości Słowo Boże.
Poprzez wierność Słowu jesteśmy zbawieni –
Kto Panu jest wierny, temu Pan pomoże.

08 marca 2009 r.

KIM BÓG JEST DLA CIEBIE


Sam rozważ w swym sercu, kim Bóg jest dla ciebie –
Czy Go zawsze szukasz, czy tylko w potrzebie?
Czy ty Go poznajesz poprzez Jego słowo –
Czy ty wiesz najlepiej, myśląc swoją głową.

Czy wciąż się oddajesz podszeptom szatana,
Chociaż jego władza nie przez Boga dana?!
Kto jest twoim ojcem, kto jest twoim panem –
Czy idziesz z Jezusem, czy z diabłem-szatanem?!

Wszelkie wątpliwości i wszystkie pytania
Mają odpowiedzi – są do rozwiązania.
Znajdziesz rozwiązania, jeśli ufność złożysz
W stałym i niezmiennym, wiernym Słowie Bożym.

To ono jest życiem, lekarstwem dla ciała –
To też dzięki niemu wzrasta Boża chwała.
Nakłaniaj więc ucha do Słowa Bożego,
A nie zejdziesz z drogi do życia wiecznego.

Niech się twoje serce trzyma tego Słowa –
Wtedy źródło życia na wieki zachowa.
Bo dla sprawiedliwych – jak zorza poranna –
Świeci coraz jaśniej i karmi jak manna.

Tak więc się zdecyduj, gdzie serce jest twoje:
Czy idzie do Ojca, czy ma drogi swoje.
Czy jest pełne żalu, złości, zagniewania –
Czy pragnie najbardziej Ojca miłowania.

04 sierpnia 2010 r.

KRZYSZTOF I KOŚCIÓŁ
[Pastorowi Krzysztofowi Zarębie]


Historia kołem się toczy i ciągle czegoś nas uczy:
Najpierw owieczki badałeś i oddzielałeś barany.
Potem początków uczenia dostałeś cały pęk kluczy –
Aż wreszcie klucz do kościoła został przez Boga ci dany.
Otwieraj nim ludzkie serca, badaj umysły człowiecze –
Niech Bóg się tobą raduje, języki ducha ci daje,
Abyś dziś wilki wyławiał spośród Chrystusa owieczek –
Bo z tego nasz Pan się cieszy i takie zadanie ci daje.

30 listopada 2013 r.

KROPLE WIARY


Twoje skrzydła niosą moje poczynania –
Rzeczy niemożliwe stają się możliwe.
Jeszcze wiele nowych mam wciąż do poznania –
Wszystko dzięki Tobie – me życie szczęśliwe.

Głos Twój jakby za mną – do przodu popycha,
Gdzie coraz to nowe wyzwania czekają.
Tylko jeszcze sięgnę do wiary kielicha –
Tam kolejne krople me serce wzmacniają.

Szelest podpowiedzi budzi mnie do życia,
Daje siły nowe, wzmacnia mego ducha.
Coraz nowe szczyty stają do zdobycia –
Sięgnę i zdobędę przez Świętego Ducha.

Potrzebuję ciszy, by słyszeć szept Jego –
Potrzebuję wiary, że On mi pomoże.
Dlatego wyłączam odgłos świata tego –
Poślij do mnie Ducha, Jezu mój i Boże.

Dziękuję Ci, Jezu, za pocieszyciela -
Ty wzmacniasz me serce, wspierasz w trudnych chwilach.
On wspiera mądrością i ducha ośmiela –
Obu Wam dziękuję – to życie umila.

To podziękowanie oraz uwielbienie
Pana, Boga mego, Jezusa i Ducha
Sprawia, że me serce wraz z Nimi przemienię –
Oni mej modlitwy zawsze będą słuchać.

13 maja 2015 r.

KAŻDĄ ŁZĘ


Każdą łzę z twej twarzy sam Jezus ociera,
Każde zatroskanie na siebie przyjmuje.
On na twoje troski serce swe otwiera,
W każdej chwili życia dobroć Jego czujesz.

Oddaj Mu swe serce, póki jeszcze możesz –
Nie odkładaj tego, bo masz życia tyle.
Możesz nie zawołać: – Ratuj, dobry Boże! –
Kiedy snem wieczności prześpisz swoją chwilę.

Nie bądź obojętny na dłoń kochającą,
Która wyciągnięta zawsze jest do ciebie –
Niechaj On uchwyci twoją dłoń pragnącą –
Bądź w Jego objęciach nie tylko w potrzebie.

Wzmacniaj Jego chwałę swoim uwielbieniem –
Niechaj twoje myśli całe wielbią Jego –
Owładnie cię miłość, która jest pragnieniem
Nie zawsze czystego serca człowieczego.

Jezu mój kochany! Każdą łzę ocierasz.
Kto tęskni za Tobą, tulisz go do siebie –
Jesteś przyjacielem, Serce swe otwierasz
Każdemu, kto pragnie i kto szuka Ciebie.

A temu, kto szuka, pozwolisz się znaleźć,
Ocean miłości przed nim też otworzysz –
Będzie mógł Cię kochać, Serce Twe odnaleźć –
Niechaj tylko swoje przy Twoim położy.

31 lipca 2015 r.

KWIAT I OGRODNIK


Kwiat, ścięty w ogrodzie, jeszcze chwilę stoi
Na stole w wazonie wypełnionym wodą.
Z każdym dniem umiera, choć wodą się poi –
Nikt się nie zachwyca już jego urodą.

Tak jest i z człowiekiem, który nie ma wiary,
Który też odrzuca i istnienie Boga –
Z każdym dniem się robi coraz bardziej stary,
Ginie jego serce, ślepą jego droga.

Choćbyś, nie wiem jak też, starał się jak wielu,
Choćbyś też przyjmował wszelkie suplementy –
To i tak twe życie toczy się bez celu
Po równi pochyłej w piekielne odmęty.

Jedna tylko wiara w Boga prawdziwego,
Jezusa Chrystusa, który śmierć pokonał,
Umarłszy na krzyżu; i w Ducha Świętego –
Sprawi, że wnet w tobie anioł śmierci skona.

Tylko miłość Pana, Jezusa Chrystusa,
Daje nam wzrastanie w dobrym ogrodniku –
Giną wszystkie chwasty, pośród nich pokusa
Obumiera trwale aż do jej zaniku.

Tylko miłość Ojca i Ducha Świętego
Kwiat mojego serca rozwija bez końca –
Ja zaś dokonuję wyboru dobrego,
Kim jest mój ogrodnik, kim jest mój obrońca.

25 września 2015 r.

KOLOR ŻYCIA


Jezus stale czeka jak ten żołnierz wierny
Na to, aż twe serce otworzysz dla Niego –
Czeka na nie tęsknie – On – Bóg miłosierny –
By Ci ofiarować, co ma najlepszego.

Czeka na twe serce umarłe dla grzechu –
Żyjące dla Niego każdym swoim biciem –
Serce wyciszone, czyste, bez pośpiechu –
On je wynagrodzi – jak zawsze – obficie.

Powierz mu swe lęki, wszelakie obawy,
Przyszłe swe zamiary, różnorakie plany –
On ułoży dobrze powierzone sprawy,
Jeśli swoim sercem będziesz mu oddany.

Naucz się Go słuchać w absolutnej ciszy,
Której twoje myśli nie zmącą przez chwilę –
Wtedy czystym sercem głos Jego usłyszysz –
Tak, jak bezszelestnie latają motyle.

Oddaj Mu się cały, zanurz w Jego Słowie,
Wypełnij Nim myśli, dni i noce swoje –
On plan twego życia cały ci opowie –
Jeśli ty Go przyjmiesz – pójdziecie we dwoje.

W twoim sercu życie lub śmierć do wyboru –
Zbawienie lub piekło czekają na ciebie –
Od ciebie zależy, jakiego koloru
Będzie twoje życie – w piekle albo w niebie.

15 lutego 2016 r.

KOGO KOCHASZ


Kogo kochasz, lubisz – tego w sercu nosisz –
Poświęcasz dla niego najlepsze godziny –
Jemu też codziennie uwielbienie głosisz –
Ten osobą pierwszą pośród twej rodziny.

Jezus pragnie tego, abyś Go zaprosił
Na stałe do serca pełnego miłości –
Chce, byś Panem życia swego Go ogłosił
I odtąd żył zawsze, dążąc do świętości.

On dał ci pierwszeństwo, miejsce w sercu swoim,
Poświęcił swe życie z miłości do ciebie –
On cię nie opuszcza i przy tobie stoi –
Czy ty Go zostawisz i pójdziesz przed siebie?

Zastanów się nad tym i odpowiedz sobie –
Ludzie cię opuszczą, zostawią w potrzebie –
Nikt też nie pomyśli o twojej osobie –
Kto będzie przy tobie i przyjdzie do ciebie?

To Serce Jezusa – ponad wszystkie serca –
Miłości jest pełne, kocha wyjątkowo –
I żaden pewności nie zmieni oszczerca,
Bowiem w moim sercu rządzi Boże Słowo.

Tobie to, mój Jezu, śpiewam wciąż wierszami,
Z Twojej, Duchu Święty, korzystam mądrości –
Ty mnie obsypałeś swoimi darami –
A ja mam dla Ciebie ogrom mej miłości.

28 lutego 2016 r.

KOMORA


Przyszedł już wieczór. Właściwa to pora,
Aby się wyciszyć tu, w swojej komorze.
Potrzebna więc będzie do tego pokora –
Pomóż ją odnaleźć, mój jedyny Boże.

To w tejże komorze najlepiej Cię słyszę,
Tutaj też rozmawiam dnia każdego z Tobą –
Tutaj odnajduję serca mego ciszę,
Tutaj Cię wywyższam – nie płaczę nad sobą.

Ty dajesz mi wszystko: miłość swoją, Syna.
Codziennie też za to oddaję Ci chwałę.
Niechaj Twoją będzie każda ma godzina,
A co za tym idzie – moje życie całe.

Prowadź mnie po drodze, bądź moim pilotem.
Bym nie błądził nigdy, chcąc zdążać do Ciebie,
Lecz był Twoim światłem i prowadził potem
Wszystkich tych do Ciebie, którzy są w potrzebie.

Ucz mnie też wszystkiego, czego mi potrzeba,
By pełnić Twą wolę jako uczeń Pana –
Pragnę całym sercem podążać do nieba
Po najlepszej drodze, która jest mi dana.

Dłoń pomocną dałeś i Ducha Świętego –
On jest moją myślą, sercem i pragnieniem –
On jest też suflerem pisania mojego –
On jest mego serca biciem, myślą, tchnieniem.

16 sierpnia 2016 r.