(…) Panu Bogu swemu pokłon oddawać i tylko jemu będziesz służył. [Łuk. 4; 8]



TROCHĘ MOJEGO

Jestem chrześcijaninem. Wierzę w Jezusa Chrystusa, syna Bożego. Wierzę, że jest on człowiekiem, który umarł za moje grzechy i trzeciego dnia zmartwychwstał dla mojego zbawienia. Jezu, dziękuję Ci za życie wieczne. Wierzę, że jestem zbawiony i przeniesiony z królestwa ciemności do królestwa światłości. Jezu, Ty jesteś moim Panem i zbawicielem. Dziękuję Ci Jezu
i Tobie, Duchu Święty, za te wiersze, do których czytania zachęcam odwiedzających tę stronę.

Wybierz literę z którą chcesz się zapoznać: A, B, C, Ć, D, E, F, G, H, I, J, K, L, Ł, M, N, O, P, Q, R, S, Ś, T, U, V, W, X, Y, Z, Ź, Ż - albo zobacz wszystkie.

Litera T


TUNEL



Jezu ukochany, padam na kolana,
Jednak dusza moja nie będzie złamana.
Jezu ukochany, Tyś mym przyjacielem,
Zawsze i niezmiennie dajesz mi tak wiele.
Całe serce moje należy do Ciebie –
Daj Ducha Świętego, skoro jesteś w niebie.
Jezu, ufam Tobie, jak ufa Ci wielu.
Ty stanowisz dla mnie światełko w tunelu,
Do którego zmierzam, nie zbaczając z drogi –
Przekraczam przeszkody i przekraczam progi.
Gdy tunel się skończy, droga się dokona,
A ja przeszczęśliwy wpadnę w Twe ramiona.

08 sierpnia 2008 r.

TARCZA



Błogosławię Pana, bo On mi doradza,
Daje mi schronienie, z troski wyprowadza.
Pana mam przed sobą w każdej chwili życia
I nic nigdy przed Nim nie mam do ukrycia.

Teraz jestem wolny – niech się co chce dzieje –
Pan po mej prawicy, więc się nie zachwieję.
Weseli się serce i raduje dusza,
Bo dziś w nową drogę Pan ze mną wyrusza.

Swoją drogę życia dzięki Niemu poznam –
Obfitości łaski z Jego strony doznam.
Każdego dnia z Panem stawiam swoje kroki –
Niestraszne mi teraz najciemniejsze mroki.

Strzegę drogi Pana, Jezusa Chrystusa –
Grzech mnie dziś nie zwiedzie, ani też pokusa.
Boże prawo stale mam dziś przed oczami –
I przez życie idę wraz z przykazaniami.

Droga Pana mego ciągle doskonała –
Kto dziś na nią wkroczy, tego czeka chwała.
Słowo Pańskie pewne i wypróbowane –
Kto jemu zaufał – jak tarcza mu dane.

Ufam Tobie, Panie, szukam Twego słowa,
Szuka moje serce, szuka moja głowa.
Mając taką tarczę, niczego nie słucham –
Za jednym wyjątkiem – słów Świętego Ducha.

24 marca 2009 r.

TESTAMENT


Wy nie płaczcie po mnie, kiedy mnie nie będzie –
Pomyślcie o sobie, bo Jezus przybędzie.
Czy wy Go kochacie i wierzycie w Niego?
Czy Go uznajecie za Pana swojego?
Co też dzisiaj dla was nie jest bez znaczenia –
Czy ułuda świata, czy łaska zbawienia?!

15 maja 2010 r.

TYLKO JEGO MIŁOŚĆ


Jeszcze małą chwilę Światłość między Wami –
Chodźcie wśród promieni, póki Światłość macie –
Abyście w ciemności nie zostali sami,
Albowiem przez ciemność drogi swej nie znacie.

Wierzcie więc Światłości, póki między wami –
I trwajcie w Jej blasku w każdej swej godzinie.
Niech Światłość was wiedzie, bądźcie Jej synami –
Byście nie zginęli, kiedy Światłość minie.

Jezus wyczekuje waszego przybycia,
A droga doń wąska, wiedzie wśród ciemności.
Szukajcie tej drogi – nie łatwego życia –
Byście nie zostali w otchłani ciemności.

Kiedy więc słyszycie Boże zwiastowanie,
Kiedy też widzicie przejawy miłości –
Niechaj ucho wasze otwartym zostanie,
Byście nie stracili w sercu swym Światłości.

Jezus jest światłością, Jezus wybawieniem,
Jezus wąską drogą do Boga naszego.
Przeto nie zwlekajcie ze swoim zbawieniem,
Byście się znaleźli u Ojca dobrego.

A dotrzeć do Niego możecie z Jezusem –
Tylko Jego miłość dana wam obficie.
Porzućcie uciechy obłudną pokusę –
Jezus bowiem prawdą, światłością i życiem.

15 lipca 2011 r.

TY GO TYLKO KOCHAJ


Gdy dotrze do ciebie, że jesteś kochany,
Uwalniasz swe serce dla Bożej miłości –
Wtedy Duchem Świętym jesteś napełniany
I zaczynasz mieszkać w Bożej szczęśliwości.
Sam nic nie uczynisz. Nie obwiniaj siebie,
Że mało zrobiłeś dla Pana Jezusa –
Ty Go tylko kochaj, bo On kocha ciebie,
Wszelkie oskarżenia wyrzuć do lamusa.
Ty Go tylko kochaj i proś Go codziennie,
Byś go nie utracił z serca człowieczego –
Ty Go tylko kochaj, kochaj Go niezmiennie –
A będziesz we wnętrzu Serca Królewskiego.

03 stycznia 2014 r.

TRZECI ROCZEK
[Ukochanemu wnukowi, Filipkowi, w trzecią rocznicę urodzin]


Kiedy się rodziłeś, czekałem na ciebie,
Modląc się do Pana, Boga najlepszego.
Pewien jestem tego, żeś począł się w niebie
I jesteś odbiciem Ojca Niebieskiego.

Trzeci roczek idzie, by spotkać się z czwartym
I twoje serduszko dać mu pod opiekę,
Abyś wciąż pozostał dzieciątkiem otwartym
I jak do tej pory – wrażliwym człowiekiem.

Twe małe serduszko miłość wielką daje,
Twoje śliczne oczka śmieją się serdecznie,
Każde twoje słowo w dziadkach pozostaje –
A ty się nie zmieniaj, bądź sobą koniecznie.

Twoje czułe rączki samą dobroć dają,
Służą już pomocą bez podpowiadania –
Dają dziadkom czułość, bo jej wiele mają –
Uczą innych ludzi dobrego dawania.

Twe prześliczne oczy iskrzą się miłością,
Wywołują uśmiech, serca otwierają.
Każdy patrząc na nie wita cię z radością –
Dziadkowie swe serca tobie otwierają.

A w sercu Jezusa masz miejsce szczególne.
Jesteś Jego dzieckiem jak my wszyscy razem –
On mieszka w twym sercu, myśli macie wspólne –
Dzięki temu jesteś miłości obrazem.

22 czerwca 2015 r.

TYLKO OJCIEC W NIEBIE
[Na podstawie Księgi Izajasza 43: 25]


Nikt inny na ziemi, tylko Ojciec w niebie
Może grzech twój zmazać wedle własnej woli,
Więcej go nie wspomnieć poprzez wzgląd na siebie,
Jeśli Bogu-Ojcu sam na to pozwolisz.

To nie twoja łaska może zmienić życie,
Ani żadne twoje nadludzkie starania –
Jeno Boża miłość łaskę swą obficie
Ma dla ciebie darmo do ofiarowania.

Przeto się nie wynoś na pychy piedestał,
Nie przypisuj sobie, czegoś nie uczynił –
Lepiej byś się pysznić na zawsze zaprzestał,
Do upadku swego nigdy nie przyczynił.

Uczyń dziś pokorę swoim przyjacielem –
Niechaj w tym partnerstwie wzrasta Boża chwała.
Ona cię wyniesie, ofiaruje wiele –
Twa największa wdzięczność zawsze będzie mała.

Kochaj Ojca w niebie oraz Syna Jego,
Podążaj Ich ścieżką aż po bramy nieba –
Kochaj mimo wszystko, nie zaniedbuj tego –
Oni się odwdzięczą, kiedy będzie trzeba.

Obdarz swą miłością i Ducha Świętego,
Jego ciche serce, Jego podpowiedzi –
W Nim masz pocieszenie dla serca swojego –
Jeśli masz je czyste, Duch Cię wnet odwiedzi.

15 października 2015 r.

TO JEST NAJWAŻNIEJSZE


Odwiedził cię smutek lub jesteś w rozterce –
Ciężar życia wielki nie do uniesienia –
To toczy się walka, aby twoje serce –
Delikatne, czułe – nie chciało się zmieniać.

Wtedy cichuteńko do Ducha Świętego
Szepnij z głębi duszy, by przyszedł do ciebie –
On, pomocnik ducha i serca twojego –
On cię nie zostawi w żadnej twej potrzebie.

Da ci drogę wyjścia, skuteczną podporę –
I zobaczysz Jego cudowne działanie.
Lecz pamiętaj o tym: - On wybiera porę –
Ważne, czy też ciebie czujnego zastanie.

Pan bada postawę wiary, cierpliwości.
Jeśli ją znajduje, jest zadowolony –
Na ciebie wyleje czarę swej miłości,
Gdy trwasz w uwielbieniu, jesteś rozmodlony.

Wtedy twoje serce nigdy nie stwardnieje –
Całą swą miłością będzie wielbić Pana.
Podczas uwielbienia do Pana się śmieje,
Bowiem Boża radość została mu dana.

To jest najważniejsze, co jest w sercu twoim,
Co Duch Święty mówi, gdy ty wielbisz Pana –
Niechaj tylko Boga serce twe się boi,
Niechaj Go wywyższa z wieczora i z rana.

17 marca 2016 r.

TWOJE I MOJE


Twoja jest ta miłość, która leczy rany,
Która jest balsamem na serce złamane –
Nadal przez niewielu jesteś pokochany,
Nadal jeszcze wielu idzie po przegrane.

Twoje jest to serce wiernie kochające
Każdego bez względu na pozycję jego –
Nadal jednak wielu ma serce bijące
Dla błyskotek świata i ułudy jego.

Twoje są te oczy, które ja zasmucam,
Kiedy nie podążam za Tobą wytrwale –
Dziś dla Twoich oczu grzech mój już odrzucam
I chcę radość Tobie sprawiać tak wytrwale.

Twoje jest to Słowo, które co dzień dajesz
Jako mój drogowskaz do dobrego życia –
W którym Ty niezmiennie wiernym pozostajesz,
W którym ja niezmiennie mam coś do odkrycia.

Twoim jest me serce Ciebie kochające,
Które Ty szlifujesz poprzez innych ludzi –
Twoim jest me serce dla Ciebie gorące,
Które Ty swym Słowem do miłości budzisz.

Moim jesteś, Jezu, moją miłość Twoja,
Która śmiercią swoją daje życie nowe
Tym, dla których jesteś jako ta ostoja,
Która serce chroni dla Ciebie gotowe.

30 maja 2016 r.

TOBIE MIŁOŚĆ SERCA


Dziś Twoją obecność coraz bardziej czuję.
Dzisiaj Twoje serce bierze mnie do siebie –
Dzisiaj Twoje myśli ponownie notuję,
Bowiem moje serce bardzo kocha Ciebie.

Choć wysiłek dzisiaj poniosłem niemały
I zmęczenie widać w pełni na mej twarzy –
To wierszom dla Ciebie poświęcam się cały –
Wielbi Cię me serce bez żadnych ołtarzy.

Niczym są dla Ciebie: mirra i kadzidła –
Niczym też obrazy i rzeźby święcone.
Tobie bałwochwalcza obłuda obrzydła
I rani Twe serce Słowo przemienione.

Tobie miłość serca potrzebna człowieka,
Tobie uwielbienie pełne rozpalenia –
Bo Ty w swej miłości na to zawsze czekasz –
Wtedy odpowiadasz na szczere pragnienia.

Tęskno do przedsionków Królestwa Twojego,
Tęskno do Jezusa miłości cierpliwej –
Idę więc po drodze do Pana mojego,
Aby poczuć promień miłości szczęśliwej.

Już teraz ją czuję, już teraz ją piję –
To mi daje siły do dalszej wędrówki.
To dla Ciebie, Tato, jedynie dziś żyję –
Dla miłości Twojej ja nie mam wymówki.

22 lipca 2016 r.

TRZECI ZESZYT


Trzeci zeszyt dzisiaj zaczynam dla Ciebie.
Chcę Cię wielbić wierszem, w który serce wkładam.
To, co mam najlepsze, daję Ci od siebie –
O Twojej miłości wierszem opowiadam.

Kocham Cię nad życie i dlatego piszę;
Wielbię Imię Twoje, oddaję Ci chwałę;
Notuję uważnie to, co w sercu słyszę –
I takie niech będzie moje życie całe.

Nie zmogą mnie ciernie i ostre kamienie,
Bowiem Twoje Słowo wierne i niezmienne.
Ja Twojej miłości na nic nie zamienię –
Takie niechaj będzie me życie codzienne.

Ty zaś sił dodawaj, wspieraj w każdej chwili,
Krwią swą przenajświętszą obmywaj codziennie,
Aby mnie wrogowie nigdy nie pobili –
Moja twarz zaś Tobą jaśniała promiennie.

Niechaj moje oczy tchną Twoją miłością,
Dają bezpieczeństwo, gwarancję spokoju –
Chcę się wciąż napełniać Twą cichą radością,
Kiedy zewsząd tyle stresu oraz znoju.

Niechaj moje serce czyste zawsze będzie,
Aby godne było gościć Pana mego,
Kiedy On znienacka na ziemię przybędzie –
Niech gotowe będzie i umrzeć dla Niego.

29 grudnia 2016 r.



TĘSKNIĘ ZA TOBĄ, PANIE!



Gdy walczę z szatanem, tęsknię za Tobą, Panie –
Zawsze jestem pewien, co z tej walki zostanie.
Nie poddam się nigdy i będę walczył głową,
Co jak gąbka chłonie Twoje najświętsze słowo.

Gdy zwalczam szatana, tęsknię za Tobą, Panie –
Bo cóż bez Ciebie w moim życiu się stanie.
I kto mnie tak kocha, jeśli nie serce Twoje –
Kocham i ja Ciebie – weź, proszę, serce moje.

Gdy serce me ciche, tęsknię za Tobą, Panie –
Tak bardzo Cię kocham i mam Twe zaufanie.
I pewność radosną, że jesteś Bogiem wiernym,
Prawdziwym i żywym, dobrym i miłosiernym.

Gdy miłość Twą czuję, tęsknię za Tobą, Panie –
I uwielbiam Ciebie i mam to przekonanie,
Że w miłości Twojej, będąc wciąż zanurzony,
Za darmo i z łaski jestem teraz zbawiony.

09 stycznia 2009 r.

TY JESTEŚ


Serce Twe łagodne, Jezu ukochany,
Serce Twe otwarte czyni we mnie zmiany.
Serce Twe łaskawe i wybaczające,
Serce Twe cierpliwe i dla mnie gorące.

Z łagodności Twojej czynię sobie wzorzec,
Co drogę wyznacza i lśni jak proporzec.
Do miłości wzywa w łagodnym spojrzeniu,
W ciszy serca swego, w drodze ku zbawieniu.

Twe otwarte serce przyciąga do siebie –
Jeśli je przekroczę, ujrzę Ojca w niebie.
By dotrzeć do Niego, potrzebne są zmiany,
O które Cię proszę – chcę być Ci oddany.

Każdy, kto się zbliży do serca Twojego,
Zobaczy Jezusa w pełni łaskawego.
Zobaczy też Boga wybaczającego –
Otwórz serce swoje, idź szczerze do Niego.

Cierpliwością swoją daję sercu ciszę,
Pośród której dobrze słowo Twoje słyszę.
Wtedy serce moje staje się gorące –
Ciebie kochające, Ciebie znajdujące.

Ty jesteś miłością i moim wytchnieniem,
Jesteś mym lekarzem, ducha wyciszeniem.
Ty jesteś balsamem na wszelkie zranienia –
Twe serce jest dla mnie wyborem zbawienia.

31 marca 2010 r.

TALENT


Szczęśliwych chwil, Tato, nie zliczę,
Co mi je dajesz z Sienkiewiczem,
Który cudownie tak rozmnożył
Talent od Ciebie, talent Boży.

10 sierpnia 2012 r.

TWOJA MIŁOŚĆ MOJA


Kochać Ciebie, Tato, to przywilej wielki,
Wielbić Ciebie, Ojcze, to jest słuszna droga,
Pragnąć Twej miłości wyżej pokus wszelkich –
To jest ścieżka życia do mojego Boga.
Miłować Cię, Jezu, to zaszczyt jedyny,
Czekać Twego przyjścia, to moje pragnienie.
Temu wciąż poświęcam codzienne godziny,
W których to za Tobą idę z utęsknieniem.
Tobie, Duchu Święty, daję myśli moje,
Tobie dziś powierzam siwą moją głowę,
Tobie wciąż dziękuję, że mam skrzydła Twoje,
Że mnie wciąż napełniasz mądrym Bożym Słowem.

Drogi przyjacielu, czy ty kochasz szczerze?
Dokąd to też biegną twoje myśli skryte?
Kogo dziś do życia ze sobą zabierzesz?
Czy twe życie przyszłe będzie wciąż obfite?
Czy Świętego Ducha przychylność mieć będziesz?
Czy też imię swoje znajdziesz w Księdze Życia?
Czy przedsionki Niebios swym sercem zdobędziesz?
Ile serca Boga masz wciąż do zdobycia?

Jeśli kogoś kochasz, serce mu swe dajesz,
Ciągle jest dla ciebie dobry, mądry, śliczny.
A ty nieustannie przy nim pozostajesz –
To dla Niego jesteś monotematyczny.

08 grudnia 2013 r.

TRZYDZIESTA TRZECIA


Ty dajesz mi miłość i życie wspaniałe –
Ty dajesz mi radość, iskry w oczach żywe –
Ty dajesz mi ciszę poprzez życie całe –
I to dzięki Tobie jest ono szczęśliwe.

To Tobie dziękuję za cudowną żonę,
To Tobie dziękuję za jej czułe serce –
W niej jest moje wsparcie, z nią życie wyśnione –
Ona mi do Ciebie rozścieła kobierce.

Dziękuję Ci za jej delikatne ręce,
Które mi zdejmują z czoła zamyślenie –
Sprawiają, że serce bije dlań goręcej,
Że za nią codziennie rodzi się pragnienie.

Dziękuję Ci za jej miłujące oczy,
W których widzę Ciebie, Stwórcę – mego Pana –
Widzę, jak z jej serca ku mojemu kroczysz –
Taka jest Twa miłość na krzyżu nam dana.

Dziękuję Ci, Jezu, że po latach życia –
Podobnych do Twoich, kiedy umierałeś –
Dałeś nam tak wiele serca do odkrycia –
Przepraszam Cię za to, że na nas czekałeś.

Niechaj Twa ofiara daje nam pokorę,
Byśmy przed upadkiem na Ciebie spojrzeli,
Byśmy się umieli pohamować w porę –
Byś nas do miłości swym sercem ośmielił.

19 kwietnia 2015 r.

TERAZ MOGĘ ZASNĄĆ
[Mojemu kochanemu Synowi, Marcinowi]


Oto krew z krwi mojej daję, Jezu, Tobie,
Byś ją przez swe Serce przefiltrował mocno –
Niech po oczyszczeniu odda życie Tobie,
By jak Ty jaśniała także porą nocną.

Niech jej nie zaprząta zdradziecka pokusa.
Niechaj też odtrąca od siebie złe duchy –
Niechaj jej przyświeca droga do Jezusa,
Gdyż z Pańskiego stołu dobre i okruchy.

Niech dla grzechu umrze, a żyje dla Boga,
Niech żyje wśród ludzi, niosąc dobre słowo,
Niechaj tylko stąpa tam, gdzie Boża droga –
Niechaj z niej nie schodzi by wracać na nowo.

Jezu mój najdroższy, do Ciebie zanoszę
Modlitwę o życie, które w krwi ma płynąć –
O to tylko teraz gorąco Cię proszę:
– Nie pozwól jej umrzeć, nie pozwól jej zginąć.

Twa Krew Przenajświętsza niech jej tarczą będzie
Przed wojskiem demonów, legionami wroga.
A miecz Twego Słowa prawdę wydobędzie,
Która zagubionych przywiedzie do Boga.

Dziękuję Ci, Jezu, że mnie wysłuchałeś!
Teraz mogę zasnąć, wychwalając Ciebie!
Teraz jestem pewien, że miłość swą dałeś,
Byśmy się w komplecie mogli znaleźć w niebie.

03 sierpnia 2015 r.

TEN KRZYŻ JEST DLA CIEBIE


Dwakroć biczowany, ciągle wyszydzany –
Pod ciężarem krzyża zbrojonego grzechem
Potykał się często pluty i szturchany –
Krew mieszana z potem szyderczym uśmiechem.

Ten krzyż był dla ciebie, dla grzechu twojego –
Biczowanie, kpiny – toż to twoja kara –
Czy ty choć z wdzięczności przyszedłeś do Niego?
Czy w tobie zmieniła coś Jego ofiara?

Idź w odosobnienie i siedź tam do rana –
Rozważaj swe czyny, które popełniłeś –
Czyż to nie za ciebie krew Jego przelana –
A ty co dla Niego z serca uczyniłeś?!

W Jego sińcach, ranach twe choroby zmarły –
Nie wrócą do ciebie, jeśli On twym Panem.
Czy okruchy łaski do ciebie dotarły?
Czy ty masz dla Niego serce tak oddane?

Kiedy szedł do Ojca, dał Pocieszyciela,
I On tu na ziemi strzeże twego ducha –
Czy ty zechcesz przyjąć tego Przyjaciela
I Jego mądrości w swoim życiu słuchać?

Ten krzyż jest dla ciebie, byś go niósł przez życie,
Strzegąc krwi przelanej oraz Jego Słowa –
On cię błogosławi, nagradza obficie,
Przed nowym upadkiem serce twe zachowa.

09 marca 2016 r.

TYLKO ONA


Dostałeś od Pana dobrą rzecz dla ciebie:
Talent wyjątkowy, dar niespotykany –
Ty go nie zatrzymuj wyłącznie dla siebie;
Nie spraw też, by dar twój został zakopany.

Niczym są twe dobra i majątek wszelki,
Niczym skarby ziemskie, co sen zabierają –
To miłość Jezusa – to jest skarb twój wielki,
Przez który i wojny szybko zamierają.

Gdy kochasz Jezusa, nie szukasz rywala,
Z którym to do walki staniesz na wezwanie –
Jezus jest miłością dlatego pozwala,
By żyły w twym sercu: miłość, przebaczanie.

Kierując się tymi Jezusa darami,
Bierzesz udział w dobrym Bożym miłowaniu;
Pokazujesz ludziom, że nie żyją sami,
Kiedy trwają sercem w Pańskim panowaniu.

Daj potrzebującym to, co sam dostałeś –
Pomnażaj to sercem i rozdawaj stale.
Ty już przy stworzeniu dary otrzymałeś –
Dawaj Bożą miłość bez przerwy, wytrwale.

Tylko ona daje serca przebudzenie –
Tylko ona niesie, czego ci potrzeba –
Tylko ona sprawia ducha odrodzenie –
Tylko ona wiedzie przez serce do nieba.

05 kwietnia 2016 r.

TOBIE


Tęsknota za Tobą kłębi się w mej głowie,
Serce moje pragnie bliskiego spotkania –
Imię Twoje, Jezu, z bojaźnią wypowiem,
Serce mam dla Ciebie do ofiarowania.

Weź dzisiaj ode mnie tę skromną ofiarę;
Wypełnij me serce swoimi myślami –
Zabierz już ode mnie moje życie stare,
Aby nogi moje szły Twymi śladami.

Ja dzisiaj już czuję Twoje silne ramię,
Które mnie objęło w chwili mej słabości –
Wzmocniłeś mnie dzisiaj – mam już Twoje znamię.
Ty je wypaliłeś imieniem miłości.

Ciebie przed oczami widzę dnia każdego;
Cieszę się ogromnie Twoją obecnością –
Przyjmujesz mnie sercem, nie pytasz „dlaczego”;
Obdarzasz mnie Słowem i swoją mądrością.

Wszystko, co na ziemi, niczym jest przy Tobie;
Tobie pierwsze miejsce oddaję w mym życiu –
Jestem zakochany wciąż w Twojej osobie –
Ty nosisz mnie w sercu w radosnym ukryciu.

Tobie moje miejsce, Tobie moje życie,
Tobie moje myśli, Tobie ma rodzina –
Wszystko, co posiadam, błogosław obficie
I przyjmij do siebie – gdy przyjdzie godzina.

07 lipca 2016 r.

TOWARZYSZ ŻYCIA


O tym z Tobą milczę, o tym i rozmawiam,
Bowiem chcę mieć pewność, że serce me kocha –
Moje serce Twemu na zawsze zostawiam –
Ma miłość do Ciebie nie jest teraz płocha.

Ty dajesz mi pewność mojego zbawienia,
Bowiem swoim Panem uznałem Cię szczerze –
Ty swoją miłością moje serce zmieniasz
I z delikatnością w swoje ręce bierzesz.

Oświetlasz me drogi, otaczasz ramieniem,
Cieszysz się wraz ze mną i płaczesz, gdy płaczę.
Dzielisz się też ze mną miłości płomieniem –
Jeśli będę wierny, wtedy Cię zobaczę.

Oczy Twoje patrzą na me kroki nowe,
Byś w razie potrzeby podał dłoń pomocną –
Z czułością też głaszczesz i tulisz mą głowę,
Gdy poświęcam Tobie swą modlitwę nocną.

Przeto, gdy zasypiam, oraz, gdy się budzę,
Swoje wszystkie myśli kieruję ku Tobie –
W Twojej obecności nigdy się nie nudzę –
Cały się kieruję ku Twojej Osobie.

Tyś, Jezu najdroższy, celem życia mego –
Tyś jest moim Panem do końca dni moich –
Nie ma – poza Tobą – pana tak dobrego,
Który nie zawodzi – przy nas zawsze stoi.

17 października 2016 r.

TWÓJ I MÓJ KRZYŻ


To Twój krzyż jest dla mnie światłem, drogowskazem,
A Twoje cierpienie – drogą do pokory,
Przykładem dla życia – wzorem i obrazem –
Odcinkiem do przejścia całkiem jeszcze sporym.

Gdy nie wiem, co zrobić – jak też mam postąpić,
Spoglądam na krzyż Twój, zadaję pytanie,
Co Ty byś uczynił, jak mogę postąpić,
By mieć w sercu Twoim królewskie mieszkanie.

A krzyża ramiona są moim oparciem,
Które to umacnia serca mego wiarę.
Dzięki nim Jezusa przyjmuję otwarcie,
Bo On jest miłością ponad wszelką miarę.

Siła tej miłości jest niezwyciężona.
Ona zmartwychwstała dla dobra naszego.
Wszelakim orężem nikt jej nie pokona,
Bo jest Bożą siłą dla zbawienia mego.

Pomóż mi, mój Jezu, pokonać słabości,
Abym mógł zwyciężyć wszelakie trudności
I dostąpić w sercu zwycięskiej miłości
Z udziału mojego w krzyżowej radości.

Niech Twój krzyż wyznacza i wskazuje drogę,
Po której ja pójdę, by zobaczyć Ciebie,
Na której postawię swą ułomną nogę,
Chcąc znaleźć się szybko z Panem moim w niebie.

14 stycznia 2016 r.