Pamiętaj, że to Pan, Bóg twój, daje ci siłę do zdobywania bogactwa, aby potwierdzić swoje przymierze, które poprzysiągł twoim ojcom, jak się to dziś okazuje. [5 Moj. 8; 18]



TROCHĘ MOJEGO

Jestem chrześcijaninem. Wierzę w Jezusa Chrystusa, syna Bożego. Wierzę, że jest on człowiekiem, który umarł za moje grzechy i trzeciego dnia zmartwychwstał dla mojego zbawienia. Jezu, dziękuję Ci za życie wieczne. Wierzę, że jestem zbawiony i przeniesiony z królestwa ciemności do królestwa światłości. Jezu, Ty jesteś moim Panem i zbawicielem. Dziękuję Ci Jezu
i Tobie, Duchu Święty, za te wiersze, do których czytania zachęcam odwiedzających tę stronę.

Wybierz literę z którą chcesz się zapoznać: A, B, C, Ć, D, E, F, G, H, I, J, K, L, Ł, M, N, O, P, Q, R, S, Ś, T, U, V, W, X, Y, Z, Ź, Ż - albo zobacz wszystkie.

Litera Z


ZBAWIONY



Kiedyś w naszym kościele „Hosanna”
Rozpoczęła się praca poranna.
Przybijano na sufit panele
I pastor stanął na robót czele.
Praca ta była na wysokościach,
Ale nie było takiego gościa,
Co zechciałby stanąć na drabinie,
Niczym cyrkowiec tańczyć na linie.

- Ja wchodzę, - powiedział pastor natchniony:
- Przecież od dawna jestem zbawiony!
Mówię, by chwycił Boga za nogi.
Ja zaś trzymałem diabła za rogi,
Bo ten niecnota, diabelskie plemię,
Gotów pastora zepchnąć na ziemię.
A chociaż pastor jest już zbawiony,
Zapomniał, że mam chrzest wyznaczony.

Przez pośrednictwo Ducha Świętego
Mam poznać słowo Boga Żywego,
Którego kocham mocno i szczerze
I będę wiernym Bożym żołnierzem.
I moim także jest przeznaczeniem
U Pana zasłużyć na zbawienie.

29 grudnia 2007 r.

ZASTANOWIENIE


Przytul mnie, mój Jezu – bardzo pragnę tego –
Być w Twoich ramionach – nie ma nic lepszego.
Kocham Cię i pragnę, kocham ponad życie.
Wszyscy gadający! Mówcie, co mówicie.

29 listopada 2009 r.

ZA GŁOSEM


Ciebie kocham, Ciebie słyszę,
Tobie swoje wiersze piszę.
Tobie serce swe oddaję
W Twoich dłoniach pozostaję.

Przez Jezusa, Pana mego,
Idę do Ojca dobrego
Z pomocą Świętego Ducha,
Którego mój duch wciąż słucha.

09 sierpnia 2012 r.

ZWIASTUN


Mów do mnie, mój Tato, czekam na Twe słowo.
Otwieram nań serce, wyglądam go głową.
Dziś proroctwo Twoje we mnie obumiera
I do serca mego radośnie dociera.

05 października 2013 r.

ZESZYT


Bóg mówi do Ciebie? – notuj to w zeszycie –
Pamięć jest ulotna, diabeł ją zaciera.
Notuj zatem każdą Bożą myśl obficie,
By przez twe kazania Jezus żniwo zbierał.
Masz tu zeszyt gruby, bowiem znając ciebie,
Bóg ci wiele mówi i myśli poddaje.
To, co zanotujesz od Niego dla siebie –
Dzięki zeszytowi w pamięci zostaje.

29 grudnia 2013 r.

ZALEŻNOŚĆ


O wszystko, co robisz, to Świętego Ducha
Pytaj się z ufnością – nie zaniedbuj tego.
Jeśli mu zaufasz, będziesz Jego słuchać –
Pójdziesz dobrą drogą i unikniesz złego.

Swoje ciało wzmacniaj tylko Świętym Duchem,
Bo On jest mądrością i doradza w ciszy –
Głos ma delikatny, bo jest niepojęty –
Tylko czystym sercem głos Jego usłyszysz.

To z Jego pomocą wygrasz z cielesnością,
To z Jego udziałem nabierasz mądrości –
Wtedy też się staniesz największą radością
Boga-Ojca Twego – dąż więc do świętości.

Jesteś bliżej Boga – diabeł kipi złością,
Jesteś pełen Ducha – poznasz myśli Jego.
Diabeł zginie w tobie – zabij go miłością
Do Twojego Boga i twego bliźniego.

Przyjaźń z Duchem Świętym miej ciągle przed sobą,
Żyj myślami Jego, miej je w sercu swoim.
To wtedy się staniesz duchową osobą,
Wiedząc, że Duch Święty przy tobie wciąż stoi.

Duch Pański to wolność, to jest moje życie;
Jego obecności w każdej chwili szukam.
To z Jego mądrości chcę czerpać obficie –
Przeto Jego drogi nieustannie szukam.

29 czerwca 2014 r.

ZA TWYM GŁOSEM


Jestem na obczyźnie i tęsknię do domu,
Daleko gdzieś dzieci i wnusia nie słyszę.
I o tym, że tęsknię, nie mówię nikomu –
Tylko Twoim głosem wypełniam tu ciszę.

Tobie chwałę z rana ptaszęta oddają,
Słońce Twoją miłość ozłaca promieniem.
Ciebie moje oczy, usta wychwalają –
I serce też woła cichutkim westchnieniem.

Tobie, Duchu Święty, szczególnie dziękuję,
Cieszę się Twą myślą, każdym Twoim słowem –
Choć jestem daleko, to dobrze się czuję,
Bo Ty mi zaprzątasz serce oraz głowę.

Tylko dzięki Tobie, Twej delikatności
Myśli me nie błądzą gdzieś po cichym lesie –
Do Ciebie wciąż biegną, biegną w codzienności,
Bo tylko Twa mądrość radość życia niesie.

I to dzięki Tobie nie błądzę po drodze,
Ulotnej nie szukam ziemskiej szczęśliwości –
Idę razem z Tobą noga tuż przy nodze,
Bo nie chcę utracić łaski Twej mądrości.

Jak płochość gołębia do lotu podrywa
I wznosi wysoko nad wyobrażenie –
Tak też mądrość Twoja serce me zdobywa
I wznosi wysoko – tak niepostrzeżenie.

22 kwietnia 2015 r.

ZA TOBĄ


Powinienem już spać, a rozmawiam z Tobą,
Choć wiesz doskonale, co jest w mojej głowie –
To Ty jesteś, Jezu, tą właśnie osobą,
Której swoje myśli bez słowa opowiem.

Myśli moje wszystkie należą do Ciebie,
Słów mych stale strzegę, by serca nie kalać –
Tęsknię wciąż za Tobą i biegnę do Ciebie –
Nie ustając w drodze – wciąż Ciebie wychwalać.

Wąska jest Twa droga – na niej nie ma tłoku.
My idziemy obaj – grzesznik ze swym Bogiem –
Ty mnie nie osądzasz – nie stawiasz wyroku –
Grzechy me zabrałeś – serce moje błogie.

W Ciebie zapatrzony – w słowa zasłuchany –
Objęty ramieniem Boga-Przyjaciela.
Nie opuszczam Ciebie, bom jest zakochany,
Bo Twoje spojrzenie serce me ośmiela.

Ono coraz bardziej Tobą wypełnione,
Otwiera się w pełni na ludzkie cierpienia –
Dzięki Tobie we mnie wszystko jest zmienione –
Twoje Serce, Jezu, moje serce zmienia.

Wczoraj, dziś i jutro mam w Tobie oparcie,
Bo Ty się nie zmieniasz, pełnisz Ojca wolę –
Dziś rozmawiam z Tobą szczerze i otwarcie –
I Twojej miłości zabrać nie pozwolę.

08 lutego 2016 r.

ZIELONA WERANDA


Tu jest dom wspaniały, gdzie Bóg odpoczywa
W ciszy wsi kaszubskiej, zieleni przyrody.
Tutaj w odpocznieniu przed nami odkrywa
Swoją miłość do nas niebiańskiej urody.

Tutaj na werandzie spędza ranki swoje,
Tu swe Boskie myśli przed nami otwiera,
Tu swą obecnością otwiera pokoje,
Tu nasza modlitwa do Niego dociera.

Czas się tu zatrzymał. Pan szansę ci daje,
Byś trwał w swej modlitwie, Panu radość dając –
Im dłużej w modlitwie z Panem pozostajesz,
Tym bardziej Go pragniesz, Weń się zanurzając.

Ptaki się zrywają, słysząc twą modlitwę.
Lecą na werandę, by uwielbiać Pana.
Radośnie śpiewają, skończywszy gonitwę –
Teraz wielbią Boga z wieczora i z rana.

Przyjedź na werandę odpoczywać z Panem.
Dawaj mu swe serce, dawaj uwielbienie.
Niechaj twoje myśli będą mu oddane,
Niechaj Jego miłość będzie twym pragnieniem.

Odpocznienie w Panu dane mi tu było.
Tu w Jego ramionach byłem w Pańskim niebie –
Tutaj w moim sercu nowe się zrodziło,
Które daję Panu – nie trzymam dla siebie.

15 kwietnia 2016 r.

Z JEZUSEM PRZEZ ŻYCIE


Płaczemy, gdy bliski do Ojca odchodzi;
Pytamy: - Dlaczego zrobiłeś to, Panie?
I jakiś niepokój w sercu nam się rodzi –
Co z nami samymi niedługo się stanie?

Takie wątpliwości w sercach tych się rodzą,
Co Pana nie znają ani Słowa Jego.
Serca ich są puste; od zmysłów odchodzą –
Szukają na ślepo sensu życia swego.

Chcesz mieć pokój w sercu, umieraj dla grzechu.
Przyjmij też Jezusa do serca swojego –
On cię wnet uwolni od zła i pośpiechu,
Jeśli drogą łaski pójdziesz już do Niego.

Z Jezusem przez życie wędruj bez obawy;
Stawiaj swoje nogi na ścieżce Jezusa –
Bez Niego nie planuj żadnej swej wyprawy,
Aby cię nie zwiodła diabelska pokusa.

Tylko z Jego Serca tryska miłość życia,
Tylko Jego dłonie dają ukojenie –
Tylko Jego Słowo wymaga odkrycia,
Tylko z Jego łaski dostajesz zbawienie.

Jezus pragnie tylko, byś dał serce Jemu;
Abyś Go pokochał i żył Jego Słowem –
On się odwzajemni sercu pragnącemu
Wleje w nie z radością życie całkiem nowe.

30 stycznia 2017 r.



ZDOBYCZ NIEZDOBYTA



Tak, jak dzień się budzi, jak słońce rozpala –
Tak i ja wśród ludzi miejsce swe ustalam.
Boży plan zgaduję, czytam Słowo Boże –
Coraz bardziej czuję, że Bóg mi pomoże.

Ścieżki swe prostuję, serce także sprzątam.
Przez to Boga czuję, myśli nim zaprzątam.
Bóg mi podpowiada: Kochaj żonę swoją,
Bo jest tobie rada i jest twą ostoją.
Nie masz przyjaciela nad kobietę życia,
Co, choć cię ośmiela, wciąż jest do zdobycia.

Gdy więc kochasz Boga, To powiesz z radością,
Że żona ci droga i jest twą miłością.
Chociaż lata miną, nic mnie zwieść nie może –
Żona mą dziewczyną – dzięki Tobie, Boże.

09 lutego 2008 r.

Z TOBĄ


Każda łza, mój Ojcze, wdzięcznością dla Ciebie,
Każdy smutek, Tato, ofiaruję Tobie.
Ratuj mnie od złego, gdyż idę do Ciebie –
Moje serce pragnie być zawsze przy Tobie.

12 sierpnia 2009 r.

Z MIŁOŚCI DO CIEBIE


W miłości do Ciebie się zapamiętałem,
Z miłości do Ciebie życie swe oddałem.
Od dzisiaj już nie mam w sobie własnej woli –
Czynię teraz wszystko, na co mi pozwolisz.

Dziękuję Ci, Ojcze, że poznać się dałeś
Oraz że mnie w sobie szybko rozkochałeś.
Serce moje szuka Twojego spojrzenia,
Które gasi wszelkie zarzewie pragnienia.

Z Tobą jedna radość, Z Tobą wyciszenie,
Z Ciebie wciąż wypływa pełne przebaczenie.
Ty wskazujesz drogę dobrą do zbawienia,
Która się zaczyna od krzyża cierpienia.

Na krzyżu z Jezusem zawisły me grzechy,
Przeto też umarłem dla ludzkiej uciechy.
Serce mego Pana cieszy moje oczy,
Bo miłość, opiekę nade mną roztoczył.

To z Ducha Świętego moje pocieszenie,
Jego delikatność daje utulenie.
Kiedy serce moje zapada już w ciszę,
Wtedy delikatne Jego słowo słyszę.

Ty mnie wciąż napełniasz sobą Duchu Święty –
Z Tobą teraz jestem spokojem dotknięty.
Szukam Twego głosu, szukam pocieszenia,
Aby nie zejść z drogi swojego zbawienia.

01 maja 2010 r.

ZACHĘTA


Duch zaczyna mówić, tworzy nowe rzeczy –
Kiedy to przyjmujesz, żyjesz w mocy Jego.
Stajesz się też nowym obrazem człowieczym
Według planu Pana oraz woli Jego.

Pan mówi do ciebie i do ducha twego:
– Jesteś z mej miłości, jesteś mą radością.
Twe spełnienie w życiu celem planu mego –
Musisz też usłyszeć – jesteś mą miłością.

Kocham ciebie sercem, kocham życie twoje –
I czuwam nad tobą, chcąc plan mój wypełnić,
Zabrać ci zranienia, zamieszanie twoje –
Chcąc swoją osobą serce twe zapełnić.

Ja czuwam nad tobą i mówię do ciebie:
- Nie jesteś problemem! Pamiętam o tobie!
Jestem twoim Ojcem na ziemi i w niebie –
Moją jest radością być przy twej osobie.

Odrzuć plewy wroga, który cię potępia,
Ciągle mówi o twej niedoskonałości,
Umysł twój zaśmieca, czoło twe zasępia,
Zasiewa zwątpienie w cud Bożej miłości.

Wszystkie twe zranienia to dzieło szatana –
Nie dopuszczaj tego do swojego serca!
Droga bez porażki ode mnie ci dana,
A to chce ci zabrać diabeł, twój oszczerca.

Jezus wziął na siebie wszystkie twe słabości,
Boś jest moim dzieckiem, któremu dziękuję,
Że podąża za mną według mej miłości,
Kroczy za Jezusem i Go naśladuje.

Posyłam aniołów, byś miał moją siłę,
Namaszczenie moje oraz moją łaskę –
Niech więc twoje życie będzie dla mnie miłe,
Nieustannie świeci mej miłości blaskiem.

Ciągle jestem z tobą – ty pamiętaj o tym.
Jesteś mym marzeniem i moją radością,
Jesteś moim dzieckiem i klejnotem złotym –
Chcę, bym ja był również twą wielką miłością.

31 marca 2014 r.

Z JEGO MIŁOŚCIĄ


Wiele przygód w świecie i atrakcji wiele –
Człowiek czegoś szuka, by pobudzić zmysły.
Coraz trudniej nazwać kogoś przyjacielem –
Media wciąż sensacje pakują w umysły.

Nie chcę, by świat uciech bawił mego ducha,
Nie szukam zastępczych powodów radości –
Znalazłem Jezusa, tylko Jego słucham,
Napełniam się Jego nauką miłości.

On jest mym jedynym serca przyjacielem –
Takim, który czujnie czuwa przy mnie stale.
Nikt, jak On, nie oddał dla ludzi tak wiele –
Nigdy nie zawodzi i kocha wytrwale.

W swej przyjaźni wierny jest w każdej potrzebie,
Serce swe otwiera, miłością obdarzy –
Dla mnie ma już miejsce w swym Sercu i w niebie
I prawdziwa miłość bije z Jego twarzy.

Jego rany leczą, śmierć od grzechu zbawia,
Jego życie wzorem do naśladowania.
Jemu tylko ufam i się nie obawiam
Ludzkiego ucisku i prześladowania.

Jezus moim Panem, Jezus Przyjacielem.
Całe moje życie należy do Niego –
Poświęcił się dla mnie, żąda tak niewiele –
Bym z Jego miłością poszedł do bliźniego.

19 września 2015 r.

Z JEZUSEM


Twoja moc i chwała wielki podziw budzi
I nikt im dorównać nigdy nie jest w stanie –
Niech je uwielbiają liczne rzesze ludzi,
Niechaj polski naród wielbić Cię powstanie.

Pośród polskich lasów, rzek, jezior wspaniałych
Rośnie Jego chwała także pośród dzieci –
One to Jezusa zawsze uwielbiały –
On dla nich jest światłem, co im z nieba świeci.

Otwórz się jak dziecko na miłość Jezusa,
Kochaj bezgranicznie jako swego Pana –
Wtedy cię nie zwiedzie wszelaka pokusa,
Bowiem twoja miłość jest Jemu oddana.

I daj Jezusowi miejsce dlań właściwe –
Tylko wtedy będziesz miał błogosławieństwo,
Twoje nogi pójdą po drodze szczęśliwej –
Z Jezusem ominą niemoc i przekleństwo.

Tylko obok Niego znajdziesz miejsce swoje –
Tylko w Jego sercu znajdziesz przebaczenie –
Tylko Jego miłość chowa grzechy twoje –
Tylko w Jego śmierci twoje odrodzenie.

Zostaw pośpiech z boku, zatrzymaj się chwilę,
Zamknij także oczy i spójrz tylko w siebie.
Czy znalazłeś w sobie choć miłości tyle,
Ile ci potrzeba, by znaleźć się w niebie?

24 lutego 2016 r.

ZAUFANIE


Serce moje płacze, gdy słuchają złego,
Choć było mówione o mocy Jezusa –
Ciągle jeszcze mówią: Dlaczego? Dlaczego?
A w ich życiu rządzi diabelska pokusa.

Ziarno więc upadło na najtwardszą skałę;
Słońce je spaliło, owocu nie będzie –
Chyba, że przewrócą swoje życie całe
I Jezus ich serca na zawsze zdobędzie.

Trwajmy więc w modlitwie, nigdy nie ustając;
Przynośmy do Ojca bliskich sobie ludzi –
A Bóg wszystkich równo, gorąco kochając,
Miłość w nich wzajemną do siebie obudzi.

Pamiętajmy o tym, aby w cierpliwości
Oczekiwać zmiany, którą Pan nam daje –
Bo to w Jego czasie na skutek miłości
Rzecz ofiarowana widoczną się staje.

My do Ciebie, Tato, co dzień przynosimy
Członków naszych rodzin, oddając ich Tobie –
Pokornie z ufnością Ciebie dziś prosimy:
– Pomóż przyjść do Ciebie każdej tej osobie.

Wiemy również o tym, Słowo Twe czytając,
Że to w Twoim czasie, co ma stać się, stanie –
Pewność mamy w Tobie, sercem swym ufając,
Że kto Tobie ufa, ten łaskę dostanie.

14 listopada 2016 r.